„Obroty małych sklepów spadają o 20-30 proc.”. Anonim źródłem danych dla portali

Kolportowana przez media informacja o szkodliwym wpływie zakazu handlu w niedziele jest bezpodstawna (fot. arch.PAP/Photoshot, zdjęcie ilustracyjne)

W ostatnich miesiącach wiele mediów podawało informację, że w związku z ograniczaniem handlu w niedzielę obroty tygodniowe małych sklepów spadają o 20-30 proc. Jak się okazuje, źródłem informacji, którą podawało Biuro Analiz Sejmowych, jest anonimowy „właściciel sklepu pod Warszawą”. Sprawę opisał portal tysol.pl. Kiedy portal tvp.info skontaktował się z instytucją, usłyszeliśmy, że biuro nie może udzielić na ten temat informacji.

Sprzedaż w małych sklepach wzrosła o ponad 6 proc.

Wartość sprzedaży sklepów małoformatowych w styczniu tego roku wzrosła o 6,3 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem – wynika z danych Centrum...

zobacz więcej

Tysol.pl dotarł do dokumentu Biura Analiz Sejmowych, gdzie pisano: „Małe sklepy największe obroty odnotowują w niedzielę, jednak w tygodniu ich obroty spadają o 20-30 proc. Możliwość pracy w niedzielę nie rekompensuje strat poniesionych od poniedziałku do soboty”.

Podając tę informację biuro powołało się na artykuł z „Rzeczpospolitej”. Przytoczonym w tekście „Zakaz handlu w niedziele zabija małe sklepy” z lipca 2018 r. źródłem danych były jednak nie badania, a anonimowy rozmówca pisma.

– W niedzielę mamy największe obroty w tygodniu, ale za to w pozostałe dni spadły o 20–30 proc. Nie jesteśmy w stanie walczyć z promocjami dyskontów, zwłaszcza w soboty – miał powiedzieć dziennikowi nieznany z nazwiska „właściciel sklepu pod Warszawą”.

Co istotne, na te dane powoływało się w ostatnich miesiącach wiele dużych mediów m.in. TVN24, „Dziennik Gazeta Prawna”, Money.pl i Polsat News. W marcu również Związek Pracodawców Polskich zamieścił je w jednym ze swoich raportów.

Portal tvp.info skontaktował się w tej sprawie z Biurem Analiz Sejmowych. Jak usłyszeliśmy, opinia jest przeznaczona do użytku wewnętrznego i tylko posłowie mają do niej dostęp.

Na pytanie o powoływanie się na źródło „Rzeczpospolitej” usłyszeliśmy, że biuro nie może udzielić na ten temat żadnych informacji.

źródło:
Zobacz więcej