„Biedroniowi pali się grunt pod nogami”. Winnicki zawiadamia ws. finansowania Wiosny

„Polityk, który chce zrobić karierę nie tylko na skandalach obyczajowych, ale chce być postrzegany jako osoba, która dba o transparentność finansów publicznych, sam ma ogromne kłopoty z przestrzeganiem prawa” (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Wiosna Roberta Biedronia nielegalnie finansuje swoje działania polityczne poprzez wsparcie Instytutu Myśli Demokratycznej, firm prywatnych i z zysków ze sklepu internetowego – twierdzi poseł Robert Winnicki (Ruch Narodowy). Poseł zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.

Już wiadomo, kto sfinansował konwencję Biedronia

To fundacja Instytut Myśli Demokratycznej, a nie partia polityczna miała opłacić wynajem warszawskiej hali Torwar, w której odbyła się konwencja...

zobacz więcej

– Robertowi Biedroniowi pali się grunt pod nogami. Polityk, który chce zrobić karierę nie tylko na skandalach obyczajowych, ale chce być postrzegany jako osoba, która dba o transparentność finansów publicznych, sam ma ogromne kłopoty z przestrzeganiem prawa, jeśli chodzi o finansowanie partii politycznych. Dlatego składam zawiadomienie do prokuratury ws. pana Roberta Biedronia i osób, które razem z nim tworzą zarząd jego partii i fundacji Instytut Myśli Demokratycznej – powiedział na briefingu w Sejmie Winnicki.

Według niego Biedroń „nielegalnie finansuje swoje działania polityczne, łamiąc prawo rażąco, wielokrotnie, poprzez finansowanie przez Instytut Myśli Demokratycznej swojej działalności oraz ze sklepu internetowego, a także finansowanie wydarzeń partyjnych przez firmy prywatne”. – Co jest niezgodne z przepisami prawa – oświadczył.

– Robert Biedroń ze swoją ekipą starał się to zrobić „sprytnie”. Zarejestrowali w połowie zeszłego roku partię polityczną o nazwie „Kocham Polskę”, która zmieniła nazwę na „Wiosnę” Biedronia, ale to jest w sensie prawnym ta sama partia, ten sam podmiot polityczny – zauważył Winnicki.

Poseł powoływał się na podawane w lutym informacje portalu Polskiego Radia, według których w związku z funkcjonowaniem sklepu z gadżetami nawiązującymi do działalności politycznej lidera Wiosny ugrupowaniu miałoby grozić odrzucenie sprawozdania finansowego przez Państwową Komisję Wyborczą, a także odpowiedzialność karna.

Biedroń o kosztach organizacji konwencji Wiosny: Pokryte przez zwolenników

Koszty konwencji partii Wiosna zostały pokryte z kwot wpłacanych przez jej zwolenników – poinformował lider partii Robert Biedroń. Zapowiedział...

zobacz więcej

W artykule Polskiego Radia powołano się w tym kontekście na przepisy art. 38a ustawy przewidujące odrzucenie sprawozdania finansowego partii m.in. w przypadku prowadzenia przez partię polityczną działalności gospodarczej lub „przyjmowania wartości niepieniężnych”, które zostały przekazane przez podmioty inne niż obywatele polscy stale zamieszkujący w Polsce bądź takich, których wartość jest większa niż 15-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Według art. 39c za naruszenie powyższych przepisów grozi kara grzywny od 1000 do 100 tys. zł.

Wśród produktów dostępnych w sklepie internetowym Roberta Biedronia są ubrania oraz gadżety z wizerunkiem byłego prezydenta Słupska i motywami graficznymi nawiązującymi do promowanych przez niego haseł: świeckiego państwa, równości czy wolnych mediów, a także książki jego autorstwa.

Na stronie sklepu można znaleźć też zdjęcie Biedronia opatrzone podpisem: „Kupuj i wspieraj mój projekt!”. Zamieszczono tam jednocześnie informację, że wszystkie środki z działalności sklepu przeznaczone zostaną na cele statutowe think tanku Biedronia, „którego celem jest budowa demokratycznego państwa prawa i inkluzywnego społeczeństwa”.

Wiceprezes Wiosny Marcin Anaszewicz w lutym podkreślał, że sklep „gromadzi środki na prowadzenie działań fundacji a nie działań partii”. Chodzi o Instytut Myśli Demokratycznej, think tank, którego fundatorem jest Biedroń, a prezesem Anaszewicz.

Przekonywał on, że sklep „ma wpisane w swoją misję promowanie wartości prodemokratycznych, równościowych, środowiskowych i to realizuje, natomiast nie ma nic wspólnego z partią”.

„Program partii Roberta Biedronia narusza Konstytucję RP”

Wśród przedstawionych w trakcie konwencji założycielskiej partii Wiosna postulatów znalazły się propozycje jednoznacznie niezgodne z obowiązującą...

zobacz więcej

Jak zaznaczył Anaszewicz, działalność prowadzona przez ugrupowanie, w tym konwencja założycielska na warszawskim Torwarze oraz „trasa wiosenna” Biedronia po Polsce, to „działania finansowane wyłącznie z środków partii politycznej, które są gromadzone zgodnie z ustawą”.

Dyrektor zespołu kontroli finansowania partii politycznych i kampanii wyborczych KBW Krzysztof Lorentz mówił wtedy, że dopuszczalne źródła finansowania partii określa ustawa o partiach politycznych. Wśród źródeł tych są: subwencje, dotacje, zapisy, spadki, darowizny, dochody z majątku, z obrotu obligacjami, kredyty, sprzedaż majątku partii.

Środki wpłacane na rzecz partii mogą pochodzić wyłącznie od osób fizycznych, obywateli polskich mających miejsce stałego zamieszkania w Polsce. Partia nie może przyjmować pieniędzy w formie darowizny od osoby prawnej.

Pytany, czy działalność sklepu Biedronia może naruszać przepisy, Lorentz zaznaczył, że sprawozdania finansowe partii mogą być badane dopiero wtedy, kiedy zostaną złożone.

– Termin dla partii jest do 31 marca i dopiero po złożeniu sprawozdań będzie można dokonywać jakichkolwiek ocen – powiedział. – Aby dokonać jakiejkolwiek oceny, trzeba znać najdrobniejsze detale. Nie da się na podstawie szczątkowych informacji powiedzieć dokładnie nic – dodał Lorentz.

źródło:

Zobacz więcej