Osiągnięto porozumienie ws. brexitu. May: Potrzebna była polisa ubezpieczeniowa

Brytyjska premier Theresa May i szef KE Jean-Claude Juncker (fot. PAP/EPA/VINCENT KESSLER / POOL)

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i brytyjska premier Theresa May poinformowali, że porozumieli się ws. „prawnie wiążących” zapisów w projekcie porozumienia dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Brytyjscy parlamentarzyści zagłosują nad przedstawionym tekstem we wtorek.

Coraz więcej Brytyjczyków za brexitem bez umowy

Brytyjski „Sunday Telegraph” opublikował w niedzielę wyniki sondażu, który sugeruje rosnące poparcie Brytyjczyków dla bezumownego wyjścia z Unii...

zobacz więcej

– Nasza umowa zawiera istotne wyjaśnienia i gwarancje prawne w odniesieniu do umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE i backstopu. Wybór jest jasny: albo ta umowa, albo brexit może się w ogóle nie wydarzyć. Sprawmy, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej będzie uporządkowanym procesem do końca. Jesteśmy to winni historii – powiedział Juncker.

Podczas wspólnej konferencji z May, po ich spotkaniu w Strasburgu, Juncker stwierdził, że nie są planowane dalsze rozmowy na ten temat, i podkreślił, że brytyjscy posłowie, którzy będą we wtorek głosowali nad zaakceptowaniem projektu umowy, będą ryzykować bezumownym brexitem lub wręcz odwróceniem decyzji o wyjściu z Unii, jeśli ponownie zdecydują się na odrzucenie przedstawionej propozycji.

Twarda granica

May powiedziała z kolei, że poniedziałkowa umowa jest dodatkiem do zawartego w listopadzie ubiegłego roku porozumieniu o wyjściu wielkiej Brytanii z UE. Jak wskazywała, nikt nie ma wątpliwości, że potrzebna jest „polisa ubezpieczeniowa”, która zagwarantuje, że nie będzie twardej granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną.

Brytyjska premier podkreśliła jednak, że jeśli kiedykolwiek będzie trzeba skorzystać z tej „polisy ubezpieczeniowej”, nie może ona stać się stałym instrumentem i „szablonem” dla przyszłych relacji, co potwierdzono w wynegocjowanych w poniedziałek zapisach.

Juncker opublikował też w poniedziałek późnym wieczorem na Twitterze list, który wysłał do przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Rekomenduje w nim przyjęcie przez przywódców zawartej w poniedziałek umowy z May na zaplanowanym na 21-22 marca unijnym szczycie. Wskazuje w nim również, że Wielka Brytania musi opuścić Unię Europejską, zanim Europejczycy wybiorą deputowanych do nowego Parlamentu Europejskiego w dniach 23-26 maja.

Tajani: Brexit może zostać opóźniony, ale tylko o kilka tygodni

Brexit może zostać opóźniony, ale tylko o kilka tygodni – powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani w wywiadzie dla...

zobacz więcej

Jeśli tak się nie stanie – podkreśla – Brytyjczycy będą musieli wybrać własnych deputowanych. „Jeśli Zjednoczone Królestwo nie opuści Unii Europejskiej do tego czasu, będzie prawnie zobowiązane do przeprowadzenia tych wyborów” – wskazał w liście.

Maleje ryzyko „backstopu”

W projekcie uchwały przed wtorkowym głosowaniem nad projektem umowy brytyjski rząd wskazał, że wypracowany „prawnie wiążący wspólny instrument prawny (...) redukuje ryzyko, że Wielka Brytania może być celowo utrzymywana w północnoirlandzkim mechanizmie awaryjnym i zobowiązuje (obie strony) do pracy nad zastąpieniem »backstopu« do końca grudnia 2020 roku”.

Dodatkową formą gwarancji ma być złożona „jednostronna deklaracja” Wielkiej Brytanii, przedstawiająca, jakie działania podjąłby brytyjski rząd w razie uznania, że Unia Europejska narusza swoje zobowiązanie do wypracowania alternatywnego rozwiązania, de facto sugerując zdolność jednostronnego wycofania się z mechanizmu awaryjnego. Taka jednostronna forma rozwiązania tej kwestii wzbudzi jednak prawdopodobnie wątpliwości prawników specjalizujących się w prawie międzynarodowym i miałaby negatywne konsekwencje dla przyszłych relacji z Unią Europejską.

Backstop zakłada, że w razie braku porozumienia z Unią Europejską Zjednoczone Królestwo byłoby zmuszone do pozostania w unii celnej i w elementach wspólnego rynku, aby nie dopuścić do powrotu tzw. twardej granicy pomiędzy Irlandią Płn. a pozostającą we Wspólnocie Irlandią, co mogłoby zagrozić procesowi pokojowemu na wyspie.

Parlamentarzyści zagłosują ponownie nad przedstawionym tekstem we wtorek. Gdyby nie poparli treści porozumienia, to dzień później głosowaliby nad tym, czy Wielka Brytania powinna zdecydować się na wyjście z Unii bez umowy. W razie porażki również takiego wniosku, kolejnego dnia, tzn. w czwartek, otrzymaliby szansę na poinstruowanie rządu, aby przedłużyć proces opisany w artykule 50. traktatu UE i w efekcie opóźnić brexit.

Jeśli parlament nie poprze proponowanego przez rząd porozumienia lub opóźnienia brexitu, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca.

źródło:

Zobacz więcej