RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„WSJ”: USA szykują sankcje na Nord Stream 2

Prezydent Donald Trump uznał Nord Stream 2 za projekt, który osłabia wojskową ochronę przed Rosją, jakiej Stany Zjednoczone udzielają Europie (fot. Carsten Koall/Getty Images)

Stany Zjednoczone przygotowują wprowadzenie sankcji wobec gazociągu Nord Stream 2 – informuje dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na przedstawicieli amerykańskiej administracji. Gazeta nie podaje, kiedy sankcje mogłyby wejść w życie. Przewiduje jednak pogłębienie rozdźwięku pomiędzy Waszyngtonem a Berlinem.

Gazprom: Nord Stream 2 zbudowany w jednej trzeciej

Rosyjski koncern Gazprom poinformował, że ułożono już 818 km dwóch nitek gazociągu Nord Stream 2. To jedna trzecia planowanej długości. Koncern...

zobacz więcej

„Po latach dyplomatycznych prób przekonania kolejnych niemieckich rządów do porzucenia projektu Waszyngton przygotowuje wprowadzenie sanacji wobec gazociągu” – pisze „Wall Street Journal”. Dziennik podkreśla, że prezydent Trump uznał Nord Stream 2 za projekt, który osłabia wojskową ochronę przed Rosją, jakiej Stany Zjednoczone udzielają Europie. „Jeśli chcecie, żebyśmy Was chronili przed bestią, to dlaczego ją karmicie” - tak informator „Wall Street Journal” podsumował ocenę polityki Berlina wobec Moskwy, wyrażoną przez prezydenta Trumpa.

Gazeta pisze, że sankcje zostaną wprowadzone po nowelizacji ustawy o sankcjach wobec Rosji, którą Kongres przyjął w połowie 2017 roku. Mają one uderzyć zarówno w inwestorów, jak i firmy uczestniczące w projekcie. Z artykułu nie wynika, czy ostateczna decyzja w tej sprawie już zapadła. Jednak w ubiegłym tygodniu zastępczyni Biura do spraw Europy w Departamencie Stanu Nicole Gibson ostrzegała, że europejskie firmy biorące udział w budowie Nord Stream 2 stają wobec ryzyka poważnych sankcji. Podczas konferencji w Brukseli Nicole Gibson podkreśliła, że Waszyngton nie uznaje kwestii budowy Nord Stream 2 za przesądzoną.

„Wall Street Journal” przewiduje, że nałożenie sankcji na Nord Stream 2 pogłębi rozdźwięk pomiędzy Waszyngtonem a Berlinem, na który dotychczas składały się spory o porozumienie nuklearne z Iranem, wymianę handlową i wysokość wydatków wojskowych Niemiec. Gazeta zauważa jednak, że wiele europejskich krajów podziela stanowisko Waszyngtonu.

źródło:
Zobacz więcej