Pomysł unikalny w skali Europy. Roboty pomogą ciężko chorym dzieciom zwiedzić poznańskie zoo

Dzięki robotowi dziecko zobaczy na tablecie wszystko to, co się dzieje na poszczególnych wybiegach (fot. wikipedia.org/Kapitel)

Specjalnie przygotowane roboty umożliwią ciężko chorym dzieciom zwiedzanie poznańskiego ogrodu zoologicznego. Realizowany w stolicy Wielkopolski projekt jest, według jego twórców, unikatowy w skali Europy.

Z Przylądka Nadziei do Watykanu. Polskie dzieci chore na raka spotkają się z papieżem

Dwadzieścioro polskich dzieci walczących z rakiem szykuje się do podróży. Jutro o świcie jadą do papieża Franciszka.

zobacz więcej

Mały pacjent przy pomocy tabletu będzie sterował robotem odwiedzającym w zoo słonie czy niedźwiedzie. Dzięki robotowi zobaczy na swoim tablecie wszystko to, co się dzieje na poszczególnych wybiegach. Będzie też mógł zwiedzać miejsca, w które nie trafiają zwykli goście ogrodu zoologicznego. W najbliższych dniach w Poznaniu rozpocznie się pilotaż przedsięwzięcia.

Dzieci wędrujące dzięki robotowi po ogrodzie zoologicznym będą też mogły liczyć na przyjazne gesty ze strony osób znajdujących się na ogrodowych alejkach - na wysokości głowy robota widać będzie twarz dziecka, które, sterując urządzeniem, właśnie odwiedza zoo.

Rzecznik poznańskiego zoo Małgorzata Chodyła powiedziała, że w przyszłym tygodniu rozpoczną się testy robota w wybranych miejscach ogrodu.

– Będziemy transportować robota wszędzie tam, gdzie będą się działy najciekawsze rzeczy. Dzieci zobaczą np. kąpiel słonia czy karmienie małych pand. Myślę, że będzie też szansa, by dzieci mogły odwiedzać także miejsca niedostępne zwykłym zwiedzającym. Oczywiście robotowi wszędzie będzie towarzyszył żywy wolontariusz – powiedziała.

– Dzieci są zawsze naszymi najważniejszymi gośćmi, to do nich przede wszystkim staramy się kierować wszystkie nasze działania. Z dużym uznaniem powitaliśmy pomysł Łukasza Bodnarowskiego, który pozwala poznawać nasz ogród dzieciom przewlekle chorym, spędzającym dużo czasu w szpitalach – dodała rzecznik.

Pomysłodawcą programu „Misie dzieciom” jest Łukasz Bodnarowski z fundacji Don Vittorio Foundation for Wild Animals. Do przedsięwzięcia włączył się Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. Degi w Poznaniu.

Najstarsze zwierzę ze wszystkich zoo w Europie mieszka w Płocku

Na 88. urodziny aligatorzycy Marty zaprasza w sobotę zoo w Płocku. Solenizantka to najstarsze zwierzę w ogrodach zoologicznych w Europie. Marta...

zobacz więcej

– Przed rokiem okazało się, że mój syn jest chory na dystrofię mięśniową Duchenne'a. W związku z tym, że jesteśmy fundacją dbającą o dzikie zwierzęta, postanowiłem ułożyć program, który obejmie chore dzieci i jednocześnie połączy je ze światem zwierząt, wykorzystując edukację i najnowsze technologie – powiedział Bodnarowski.

Program fundacji zakłada docelowo uruchomienie floty robotów, które będą zdobywać z chorymi dziećmi świat dzięki eksploracji muzeów, parków rozrywki, plaż, a zwłaszcza ogrodów zoologicznych na całym świecie.

Łukasz Bodnarowski powiedział też, że w ramach programu w poznańskim szpitalu powstanie pierwsza „Przyjazna Gawra”. Będzie to sala przystosowana do zapewnienia rozrywki chorym dzieciom. Fundacja wyremontuje udostępnione przez szpital pomieszczenie, wyposaży w komputery, konsole, zabawki, gry i w materiały edukacyjne.

Przedsięwzięcie zostało tak pomyślane, aby wolontariuszami w „Przyjaznych Gawrach” były osoby w wieku 50 plus. Według Bodnarowskiego skorzystają na tym zarówno chore dzieci, jak i osoby, które często czują się samotne i niepotrzebne. „Przyjazne Gawry” mają być tworzone w kolejnych placówkach, w których leczone są dzieci.

źródło:

Zobacz więcej