W maju może zabraknąć papierosów w kioskach

Branża tytoniowa i handel są mocno zestresowane pracą polskiego ustawodawcy (fot. Pixabay/Klimkin)

Zgodnie z prawem od maja z fabryk nie może wyjechać ani jedna paczka papierosów niebędąca pod elektronicznym nadzorem. Mało kto już jednak wierzy, że taki system powstanie na czas – pisze w piątek „Rzeczpospolita”.

Potężny spadek luki VAT w Polsce. „Nie zaobserwowano takiego w żadnym kraju UE”

Luka w VAT w Polsce spadła z 14,7 proc. w 2017 r. do 7,2 proc. w 2018 r., czyli 13,8 miliardów złotych – poinformowało Centrum Analiz...

zobacz więcej

„Branża tytoniowa i handel są mocno zestresowane pracą polskiego ustawodawcy. 20 maja ma zostać wdrożony system śledzenia każdej paczki od wyjazdu z fabryki przez wszystkich pośredników aż do kiosku, gdzie klienci kupują papierosy, nazywany potocznie track and trace” – czytamy w artykule.

System track and trace ma być narzędziem do zwalczania szarej strefy w handlu wyrobami tytoniowymi. Branża ta przynosi budżetowi ok. 24 mld zł rocznie; opodatkowanie papierosów wynosi około 80 proc.

Jak informuje dziennik, ustawa w tej sprawie utknęła w Senacie, co skutkuje brakiem rozporządzenia. Brakuje również działającego systemu informatycznego, do którego musi się zarejestrować ok. 100 tys. podmiotów – producentów, firm spedycyjnych, hurtowni, stacji benzynowych, sklepów spożywczych i lokali gastronomicznych.

„Największy problem mają eksporterzy, bo 80 proc. papierosów z Polski trafia do palących w całej Unii Europejskiej” – czytamy dalej. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, terminy są „szalenie” napięte, natomiast projekt nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych czekał w Rządowym Centrum Legislacyjnym od kwietnia zeszłego roku.

Celem ustawy - według „Rzeczpospolitej” - jest włączenie Polski do unijnego systemu śledzenia ruchu wyrobów tytoniowych. „Spodziewamy się, że ustawa będzie gotowa w kwietniu” - powiedział w rozmowie z gazetą Maciej Płaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

Jak dodał, jest „dużo elementów, które mogą pójść nie tak”. Wśród nich wymienia m.in decyzję Senatu w tej sprawie, jak również to, czy prezydent „wykorzysta swój czas”.

źródło:

Zobacz więcej