Strajk nauczycieli. W spór zbiorowy weszło zaledwie 22 proc. szkół

ZNP zdecydował o rozpoczęciu strajku 8 kwietnia (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Tylko około 22 proc. szkół weszło w spór zbiorowy; to dane zebrane przez Państwową Inspekcję Pracy i poszczególne kuratoria oświaty – informuje portal wPolityce.pl.

Brudziński o strajku nauczycieli: Kto weźmie odpowiedzialność za traumę tych dzieci?

– Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, aby jakikolwiek pedagog, znakomici, kochani nauczyciele, wzięli na swoje sumienie odpowiedzialność, za...

zobacz więcej

„Zgodnie z procedurą, w spór zbiorowy wchodzą nauczyciele danej placówki po przeprowadzeniu referendum strajkowego ze swoim pracodawcą, w tym wypadku z dyrektorem szkoły lub placówki oświatowej. Związkowcy żądają podwyżki, która dla większości pedagogów ze stopniem awansu nauczyciela dyplomowanego (ok. 63 proc. wszystkich nauczycieli) ma przynieść wzrost wynagrodzenia o ok. 1800 zł” – czytamy w artykule.

Jak ustaliło wPolityce.pl, łączny koszt żądania może wynieść ok. 14 mld zł w rocznym budżecie państwa.

Portal informuje jednocześnie, że uczestnictwo w strajku może mieć różny charakter i formę – od oflagowania szkoły, po przyjście do pracy np. w żółtej kamizelce.

W poniedziałek prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował, że prezydium Zarządu Głównego ZNP zdecydowało o rozpoczęciu 8 kwietnia strajku w szkołach i innych placówkach oświatowych, w których – w wyniku referendum – uzyskana będzie zgoda na jego przeprowadzenie.

źródło:

Zobacz więcej