Aplikacja na smartfona wykrywa cukrzycę

Nawet jedna na trzy osoby cierpiące na cukrzycę nie zdaje sobie sprawy, że jest chora (fot. Shutterstock/Maya Kruchankova)

Aplikację, która pozwala wykryć cukrzycę dzięki zastosowaniu kamery i latarki smartfonu, przedstawiono podczas 68. dorocznej sesji naukowej American College of Cardiology w Nowym Orleanie.

Słuch absolutny wynika z różnic w budowie mózgu i zależy od genów

Słuch absolutny może być silniej kontrolowany przez geny, niż dotychczas sądzono. Osoby posiadające tę rzadką umiejętność rodzą się z pewnymi...

zobacz więcej

Co 10. mieszkaniec USA cierpi na cukrzycę, a kolejne 84 mln mają stan przedcukrzycowy, poprzedzający cukrzycę typu 2.

Cukrzyca typu 2 należy do najpoważniejszych czynników ryzyka chorób serca, jednak nawet jedna na trzy cierpiące na nią osoby nie zdaje sobie sprawy, że jest chora. Cukrzyca może nie dawać objawów przez wiele lat. Dostępne badania przesiewowe, takie jak pomiar poziomu glikowanej hemoglobiny czy glukozy w osoczu na czczo, wymagają pobrania krwi i stawienia się w placówce opieki zdrowotnej.

Pomocna może okazać się udoskonalona aplikacja mierząca tętno za pośrednictwem kamery telefonu.

Już we wczesnym stadium cukrzycy może dochodzić do zmian w naczyniach krwionośnych, zaburzających przepływ krwi. Naukowcy z University of California w San Francisco postanowili sprawdzić, czy za pomocą kamery smartfonu można wykryć te zmiany metodą fotopletyzmografii (PPG), pozwalającej oceniać przepływ krwi. Metodę tę stosuje się w przypadku pomiarów wykonywanych za pomocą smartfonów czy sportowych opasek mierzących parametry krążeniowe –przede wszystkim tętno.

Naukowcy przestudiowali dane 54269 osób uczestniczących w internetowym badaniu Health eHeart Study. Średnia wieku wynosiła 45 lat, mężczyźni stanowili 53 proc., a 7 proc. zgłaszało, że choruje na cukrzycę. Uczestnicy badania korzystali z Azumio Instant Heart Rate – jednej z najczęściej pobieranych aplikacji wykorzystywanych do pomiaru tętna.

Suplement dla sportowców groźny dla mózgu

Suplement o nazwie L-norwalina, stosowany przez sportowców w celu zwiększenia siły i wytrzymałości mięśni, może uszkadzać komórki mózgu – informuje...

zobacz więcej

Jak się okazało, dzięki wykorzystaniu uczenia maszynowego (deep learning) i kamery smartfonu możliwe jest wykrycie w naczyniach zmian typowych dla cukrzycy. Wystarczy, że kamera smartfonu obserwuję zmiany parametrów światła latarki odbitego od opuszki palca. Każde uderzenie serca tłoczy krew do drobnych naczyń, co prowadzi do ich rozszerzenia i zwiększa ilość odbitego światła. Zarejestrowane parametry łatwo przekształcić w wykres, którego interpretacją może się zająć coraz doskonalsza sztuczna inteligencja telefonu.

Naukowcy opracowali i zastosowali algorytm uczenia, który potrafi rozpoznać zmiany cukrzycowe w naczyniach na podstawie sygnału PPG. Przy jego pomocy udało się zidentyfikować osoby cierpiące na cukrzycę w ponad 72 proc. przypadków. Test miał silną ujemną wartość predykcyjną wynoszącą 97 proc. Oznacza to, że na każde 100 osób, u których nie rozpoznawał cukrzycy, 97 naprawdę jej nie miało.

Po uwzględnieniu czynników ryzyka cukrzycy takich jak wiek, płeć, wskaźnik masy ciała i pochodzenie etniczne, zdolność zaklasyfikowania danej osoby jako chorej na cukrzycę rosła do 81 proc.

Autorzy przewidują, że udoskonalona aplikacja mogłaby trafić na rynek w ciągu dwóch lat – trzeba jeszcze przeprowadzić badania na bardziej narażonych na cukrzycę populacjach Afroamerykanów i Azjatów oraz osobach z różnymi stadiami zaawansowania cukrzycy. Wskazujący na cukrzycę wynik testu wymagał będzie konsultacji z lekarzem w celu potwierdzenia diagnozy i ustalenia odpowiedniego leczenia.

źródło:

Zobacz więcej