RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Francja opodatkuje internetowych gigantów. Rząd ogłosił plan

Sortownia paczek w magazynie centrum dystrybucyjnego Amazon we Francji (fot. REUTERS/Philippe Wojazer)

Francuski rząd ogłosił plan obłożenia trzyprocentowym podatkiem przychodów uzyskiwanych we Francji przez gigantów internetowych. Chodzi m. in. o Google, Amazon i Facebook.

Facebook udostępnił więcej danych użytkowników niż ustalono

Facebook zaoferował firmom takim jak Microsoft, Amazon czy Spotify więcej danych od swoich użytkowników, niż było to wcześniej ustalone – wynika z...

zobacz więcej

Agencja Associated Press zwraca uwagę, że takie międzynarodowe firmy płacą większość podatków w tych krajach UE, w których mają swoje centrale; często są to bardzo niskie podatki. W efekcie firmy te nie płacą prawie żadnych podatków w tych krajach, w których prowadzą działalność na wielką skalę.

Planowany we Francji podatek ma mieć zastosowanie wobec firm świadczących usługi cyfrowe z globalnymi przychodami przekraczającymi 750 mln euro i przychodami we Francji powyżej 25 mln euro. Minister finansów Bruno Le Maire podkreślił na konferencji prasowej, że takie rozwiązanie będzie chroniło start-upy.

AP pisze, że nowy podatek będzie dotyczył ok. 30 firm, głównie z USA, ale także z Chin i państw europejskich. Agencja podkreśla, że Francja jako pierwsze państwo europejskie jest bliska wprowadzenia takiego podatku. Projekt ustawy w tej sprawie, przedstawiony na posiedzeniu rządu, prawdopodobnie zostanie w nadchodzących miesiącach przyjęty przez parlament, gdzie partia prezydenta Emanuela Macrona ma większość.

„Europa jest zbyt słaba, zbyt wolna, zbyt nieskuteczna”

Nowelizacja unijnej dyrektywy w sprawie pracowników delegowanych, wzmocnienie Unii Europejskiej w wymiarze obrony i bezpieczeństwa, wspólny budżet...

zobacz więcej

Le Maire oszacował, że w tym roku do budżetu wpłynie z tytułu tego podatku ok. 500 mln euro; jego zdaniem później wpływy te będą „szybko rosły”.

Minister wyjaśnił, że nowy podatek nie będzie dotyczył firm prowadzących bezpośrednią sprzedaż online. Płacić będą go głównie firmy, które wykorzystują dane klientów do sprzedaży reklam w sieci. Będą nim też obłożone firmy oferujące usługi online, takie jak Airbnb i Uber.

– Tu chodzi o sprawiedliwość – podkreślił Le Maire. „Ci cyfrowi giganci wykorzystują nasze dane osobowe, czerpią ogromne zyski (...), a potem transferują pieniądze gdzie indziej, nie płacąc podatków w godziwej wysokości”.

AP odnotowuje, że Francja zdecydowała się na wprowadzenie tego cyfrowego podatku, kiedy podobna propozycja na szczeblu Unii Europejskiej nie uzyskała jednomyślnego poparcia państw członkowskich.

Organizacja CCIA (Computer and Communications Industry Association) z siedzibą w Waszyngtonie, reprezentująca firmy działające na rynku komputerowym i komunikacyjnym (m.in. Google), krytycznie odniosła się do francuskich planów, przewidując, że ostatecznie nowy podatek doprowadzi do wyższych kosztów ponoszonych przez francuskie firmy i konsumentów.

źródło:

Zobacz więcej