RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Żołnierze Wyklęci zostawili nam testament umiłowania ojczyzny”

1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” (fot. IPN)
1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” (fot. IPN)

Ofiara ich życia nie była dziesięciną. Oddawali wszystko, co mieli w imię miłości Boga i ojczyzny – tak o Żołnierzach Niezłomnych powiedział bp Marek Solarczyk. W parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłosnej upamiętniono Żołnierzy Wyklętych. W uroczystościach wzięły udział władze samorządowe oraz Żołnierze 1. Warszawskiej Brygady Pancernej im. Tadeusza Kościuszki z Warszawy-Wesołej.

„Żołnierze Wyklęci nie godzili się na sowiecką, stalinowską, ponurą noc”

Żołnierze Wyklęci to polscy patrioci, którzy nie godzili się na sowiecką, stalinowską, ponurą noc - podkreślił wicepremier, minister kultury i...

zobacz więcej

W homilii bp Solarczyk przyrównał ojczyznę do świątyni, podkreślając, że na jej ołtarzu Żołnierze Wyklęci złożyli wszystko, co mieli. – To nie była dziesięcina, ale ofiara pełna i czysta. To było wszystko, to było całe ich życie, marzenia, tęsknoty, nadzieje – mówił duchowny.

Biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej przypomniał, że przez dziesięciolecia starano się wymazać pamięć o nich ze świadomości społecznej. – Ofiara człowieka zawsze stanowi tajemnicę więzi i oddania, którą przeżywa on przede wszystkim w sobie, w swoim sercu. Nie możemy jednak zapominać, że zawsze dokonuje się ona we wspólnocie, a więc z innymi i dla innych, by być wskazówką czy umocnieniem. Tak było zarówno w Starym Testamencie, jak i w całym doświadczeniu chrześcijaństwa. Tymczasem o Żołnierzach Niezłomnych nie mówiono, nie stawiano ich za wzór, ale oni byli, oni złożyli swoją ofiarę – zauważył.

Nawiązując do symboliki sztandaru oraz Orderu Wojennego Virtuti Militari, podkreślił, że dla większości tych, którzy oddawali życie z miłości do ojczyzny, jedynym sztandarem pozostawał Krzyż Jezusa Chrystusa. – Może nieśli go na swoich piersiach, bo był założony przez ich mamy, żony czy dzieci. Może krzyż, który czynili na swoim czole, sercu i piersiach, oddając ostatnie tchnienie. Krzyż ryty na cegłówkach czy tynku więziennych cel, który może był dla nich jedynym znakiem nadziei i swoistym sztandarem, będącym potwierdzeniem poświęcenia i męstwa – mówił bp Solarczyk.

Zaapelował, by świadectwo, które zostawili Żołnierze Wyklęci, nie zostało zaprzepaszczone. – To nie jest dla nas tylko lekcja, ale dziedzictwo, swoisty testament szacunku i umiłowania ojczyzny, który winniśmy wypełnić w naszym życiu – podsumował bp pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

źródło:
Zobacz więcej