RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Luterańscy biskupi przepraszają za krytykę aborcji. „Uniemożliwiła dobry dialog”

Pastorzy i krytykując legalizację aborcji uniemożliwili prowadzenie dobrego dialogu – ubolewają luterańscy biskupi Norwegii (fot. De Agostini Editorial/Getty Images)
Pastorzy i krytykując legalizację aborcji uniemożliwili prowadzenie dobrego dialogu – ubolewają luterańscy biskupi Norwegii (fot. De Agostini Editorial/Getty Images)

Oświadczenie z przeprosinami za obronę życia nienarodzonych wydali biskupi Kościoła Norwegii. Zdaniem luterańskich hierarchów zabójstwa dzieci przed narodzeniem przynoszą kobietom korzyści w zakresie „zdrowia i bezpieczeństwa”.

Papież Franciszek: Aborcja jest jak wynajęcie płatnego zabójcy

Papież Franciszek powiedział, że aborcja jest jak „wynajęcie płatnego zabójcy”. Podczas audiencji generalnej w środę w Watykanie mówił, że nie...

zobacz więcej

„Gdy w latach 70. uchwalono prawo o swobodnym dostępie do aborcji, kościół jednoznacznie sprzeciwiał się wprowadzanym zmianom. Pastorzy i inni mocno i jasno krytykowali to prawo, by chronić życie nienarodzonych. Dziś zdajemy sobie sprawę, że argumentacja Kościoła uniemożliwiła prowadzenie dobrego dialogu” – głosi oświadczenie.

„Społeczeństwo mające dostęp do legalnej aborcji” jest zdaniem protestanckich hierarchów „lepszym społeczeństwem niż społeczeństwo bez takiego dostępu”. Legalizacja zabójstw prenatalnych, jak czytamy w oświadczeniu, „zapobiega nielegalnym aborcjom, z korzyścią dla zdrowia i bezpieczeństwa kobiet”.

W dokumencie wyrażono ubolewanie w związku z „brakiem zaangażowania na rzecz wyzwolenia i praw kobiet”. Jednocześnie stwierdzono, że „życie płodu od poczęcia stanowi wartość i wymaga ochrony”.

Norweskie dzieci mogą być zabijane legalnie do 12. tygodnia życia płodowego, a do 18. tygodnia matka może złożyć wniosek o legalną aborcję. Większość takich podań jest rozpatrywana pozytywnie.

Luterański Kościół Norwegii był do 2016 r. kościołem państwowym w tym kraju (teraz ma status „kościoła ludowego wspieranego przez państwo”). Głową Kościoła był król, a budżet organizacji uchwalał Storting (norweski parlament). W 2017 r. do Kościoła Norwegii należało 70 proc. obywateli, ale tylko 3 proc. bywało na nabożeństwach choć raz w miesiącu. Sporą część wśród pastorów stanowiły kobiety.

źródło:
Zobacz więcej