Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Lech Wałęsa chce zostać komendantem aresztu wojskowego

Lech Wałęsa (fot. PAP/Marcin Gadomski)

– Jak tylko wybory pójdą właściwie, to ja zostaję profosem aresztu. Będę wiedział, co z tym zrobić. Za to, co zrobił (Jarosław Kaczyński), inaczej nie może być niż za kratki. Polska by się rozwijała. Musi naprawdę dać nauczkę tym ludziom, którzy Polskę zrujnowali – powiedział były prezydent Polski Lech Wałęsa.

Wałęsa o żonie: Chowam długopisy, żeby się do PiS-u nie zapisała

„Mam dodatkowy kłopot, bo teraz za cztery dzieci będą dawać renty tym kobietom, a moja ma osiem, i ona mi się do PiS-u zapisze, dlatego chowam...

zobacz więcej

Były prezydent, który zwykł w ostatnim czasie krytykować rząd i partię Prawo i Sprawiedliwość, w programie „Tłit WP” odniósł się do osoby prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Nikt normalny w tym kraju nie powie, że żyjemy z normalnym rządem, że to jest normalnym rządzeniem. To był wypadek przy pracy. Zlekceważyliśmy demokrację i pozwoliliśmy, by ludzie nieodpowiedzialni doszli do władzy. Teraz mamy to, co mamy. Paru ludzi zorganizował gość z Torunia, przy pomocy Kaczyńskiego jeszcze paru i stało się nieszczęście – stwierdził były prezydent.

Jak dodał, „bardzo dawno ostrzegał”, „ale rodacy nie posłuchali”. – To, co się dzieje z Polską, to, co dzieje się na arenie międzynarodowej… Przecież mamy naokoło samych nieprzyjaciół przez ich głupie rządy – mówił Wałęsa.

W kolejnej części rozmowy Wałęsa oświadczył, że aspiruje do funkcji podoficera w areszcie śledczym, pod warunkiem, że „wybory pójdą właściwie”. – Wtedy zostanę profosem aresztu. Będę wiedział, co z tym zrobić. Za to, co zrobił (Kaczyński), inaczej nie może być niż za kratki. Polska by się rozwijała. Musi naprawdę dać nauczkę tym ludziom, którzy Polskę zrujnowali – oświadczył.

źródło:
Zobacz więcej