Tropem Wilczym przez Nową Zelandię. W biegu wzięły udział „dzieci z Pahiatua”

Imprezę zorganizowało Stowarzyszenie Polaków w Christchurch (fot. Twoje Info)

To był bieg najbardziej z wszystkich oddalony od Polski. Około 60 naszych rodaków wyruszyło Tropem Wilczym w Christchurch w Nowej Zelandii. Były wśród nich żyjące jeszcze „dzieci z Pahiatua”.

Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 75 tys. osób podąża „Tropem Wilczym”

Około 75 tysięcy osób bierze udział w tegorocznym „Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tropem Wilczym”. Zawody ku czci bohaterów podziemia...

zobacz więcej

Informację o biegu przekazał nam za pośrednictwem platformy Twoje Info jego organizator – Stowarzyszenie Polaków w Christchurch w Nowej Zelandii.

„W tym roku bohaterem naszego biegu uczyniliśmy gen. Tadeusza Bieńkowicza pseud. Raczy, aby przybliżyć wszystkim sylwetkę tego Wielkiego Patrioty i uczcić Jego ogromne poświęcenie dla Ojczyzny” – napisała Elzbieta Hiszczynska-Sawicka, wiceprezes stowarzyszenia.

Gen. Bieńkowicz, uczestnik II wojny światowej, żołnierz wyklęty, był ofiarą stalinowskich represji. Po biegu jego 60 uczestników podpisało specjalną kartkę z życzeniami dla generała, którą teraz prześlą do Polski.

Gen. Bieńkowicz, uczestnik II wojny światowej, żołnierz wyklęty, był ofiarą stalinowskich represji (fot. Twoje Info)

Dzieci z Pahiatua

Podczas II wojny światowej do Nowej Zelandii przybyła grupa 733 polskich dzieci oraz 105 osób polskiego personelu opiekuńczego. Były to dzieci, które po utracie swoich bliskich w wyniku deportacji w głąb ZSRR w latach 1940–1941, wraz z Armią Andersa dostały się do Iranu (Persji).

Dla dzieci i ich opiekunów Nowa Zelandia otworzyła kampus w Pahiatua. Dzieci przebywały tam maksymalnie do 15 kwietnia 1949 r. Większość z nich pozostała w Nowej Zelandii, tworząc zintegrowaną grupę polonijną.

Nowa Zelandia była jedynym krajem wojennego świata, który przyjął małoletnich uchodźców bezwarunkowo, zapewniając im nie tylko bieżącą opiekę na czas działania obozu, ale również umożliwiając zdobycie wykształcenia i pełną asymilację w nowej ojczyźnie.


źródło:
Zobacz więcej