Pijana Polka paliła w samolocie i wulgarnie odzywała się do załogi. Usłyszała wyrok

Po lądowaniu na Polkę czekała już policja (fot. Pexels)

180 godzin prac społecznych i zapłata 250 funtów kosztów sądowych – taki wyrok usłyszała 40-letnia Edyta S., która, pijana, paliła papierosa w samolocie i zwyzywała załogę.

Pijana Finka próbowała wtargnąć do samolotu

Mandatem w wysokości 500 zł zakończyła się dla 49-letniej Finki próba wtargnięcia na pokład samolotu w Gdańsku. Musiała interweniować Straż...

zobacz więcej

Do incydentu doszło pod koniec zeszłego roku w samolocie lecącym z Poznania do Bristolu w Wielkiej Brytanii. Mniej więcej po godzinie od startu na pokładzie doszło do awantury. Polka paliła papierosa i wulgarnie odpowiadała na uwagi załogi.

Media relacjonują, że Edyta S. była tak pijana, że potrzebowała pomocy, by dotrzeć do toalety. Czterokrotnie usiłowała zapalić papierosa, co za każdym razem prowadziło do awantury. Gdy maszyna wylądowała w Bristolu, na pasażerkę czekała już policja.

Obrońca kobiety przekonywał, że Edyta S. była rozemocjonowana, gdyż wracała z pogrzebu ciotki, z którą była emocjonalnie związana; partner kupił jej wódkę – której zwykle nie spożywa – w efekcie szybko się upiła. Sądu te twierdzenia nie przekonały.


źródło:
Zobacz więcej