Ukraina nie jedzie na Eurowizję. Spór z wojną w tle

Maruv nie chciała przystać na warunku UA:PBC (fot. PAP/EPA/STEPAN FRANKO)

Ukraina nie będzie miała swojego reprezentanta w tegorocznym konkursie Eurowizji. Piosenkarka Maruv wygrała eliminacje i miała jechać do Izraela, ale doszło do sporu z ukraińskim nadawcą publicznym UA:PBC.

Eurowizja 2019. Wiemy, kto będzie reprezentował Polskę w Tel Awiwie

Wiemy już, kto w maju pojedzie na Eurowizję w Tel Awiwie. Komisja TVP zadecydowała, że reprezentantem Polski na 64. Konkursie Piosenki Eurowizji...

zobacz więcej

Po zwycięstwie w eliminacjach Maruv postawiono warunki, których spełnienie uzależniono od wyjazdu na konkurs do Tel Awiwu. Piosenkarka musiała m.in. odwołać zaplanowane koncerty w Rosji i opłacić we własnym zakresie wszelkie koszty związane z przygotowaniami do występu na Eurowizji. Zabroniono jej również samodzielnie podjąć działania związane z promocją czy konkursowym występem, a nawet komunikować się z mediami.

Wykonawczyni utworu „Siren Song”, która współpracuje z rosyjską wytwórnią Warner Music Russia i regularnie koncertuje w Rosji, odmówiła. Podkreśliła, że kocha Ukrainę i chciałaby reprezentować swój kraj, choć dostała oferty także z trzech innych państw – w tym także z Rosji. Jak zaznaczyła, nie była jednak w stanie zaakceptować innych obostrzeń.

„Główne nieporozumienia wynikały z tych punktów w umowie, które czyniły ze mnie niewolnika. Jestem obywatelką Ukrainy, płacę tu podatki i szczerze kocham swój kraj. Nie jestem jednak gotowa na to, by występować z różnymi hasłami politycznymi i zmieniać swój udział w konkursie w akcję promocyjną naszych polityków. Jestem muzykiem, a nie kukłą do zabawy na scenie politycznej” – oświadczyła na swoim Instagramie.

Oświadczenie opublikował również nadawca. „Wykonawca reprezentujący Ukrainę na międzynarodowej scenie, oprócz podpisania umowy z UA:PBC, jest także zobowiązany do bycia ambasadorem Ukrainy w kwestiach kulturowych i powinien nie tylko wykonywać muzykę, ale także wyrażać nastroje ukraińskiego społeczeństwa na arenie międzynarodowej.

Po negocjacjach, UA:PBC i piosenkarka Maruv nie znaleźli porozumienia w kwestii reprezentowania Ukrainy w międzynarodowym konkursie” – napisano w komunikacie.



UA:PBC wskazał także na „częsty problem przemysłu muzycznego na Ukrainie”. Tym problemem mają być „związki artystów z agresorem, z którym prowadzimy konflikt militarny od pięciu lat”. „Gdy dla jednych te relacje są akceptowalne, u innych wywołują oburzenie i niemożność do zaakceptowania ich” – zaznaczono.

„Biorąc pod uwagę obecną sytuację, obowiązujące prawo oraz warunki nadmiernego upolitycznienia procesu selekcji artystów, UA:PBC zdecydowała wycofać się z Konkursu Piosenki Eurowizji 2019” – oświadczono.



źródło:
Zobacz więcej