Nie ma kontaktu ze wspinaczami na Nanga Parbat. O pomoc poproszono ekipę spod K2

We wtorek, pomimo słonecznej pogody, nie udało się wypatrzeć wspinaczy na ścianie (fot. Alex Gavan/Handout via REUTERS)

Bardzo niepokojące informacje spływają spod Nanga Parbat. Od dwóch dni nie ma kontaktu z Daniele Nardim i Tomem Ballardem. Alpinistów nie udało się wypatrzeć mimo słonecznej pogody. O pomoc poproszono członków wyprawy spod K2.

Tragedia w Alpach. Ratownicy odnaleźli ciała dwóch Polaków

Ratownicy odnaleźli ciała dwóch polskich alpinistów, którzy zaginęli podczas wspinaczki na Matterhorn.

zobacz więcej

Daniele Nardi i Tom Ballard, którzy postanowili zdobyć Nanga Parbat, od kilku tygodni zmagają się z niesprzyjającą pogodą. Kiedy w końcu warunki się poprawiły, ruszyli w górę.

W niedzielę znajdowali się na wysokości ok. 6000 metrów. Od tamtego czasu urwał się z nimi kontakt. We wtorek, pomimo słonecznej pogody, nie udało się ich wypatrzeć na ścianie.

Według informacji z Pakistanu planowano poderwać śmigłowiec.

Niestety, ze względu na konflikt Pakistanu z Indiami, pakistańska przestrzeń powietrzna jest zamknięta. Trwają negocjacje ambasad włoskiej i brytyjskiej z władzami pakistańskimi ws. możliwości lotu helikoptera.

Gotowość do pomocy i natychmiastowego wylotu zgłosił Ali Sadpara, który jest współzdobywcą pierwszego zimowego wejścia na szczyt. Pomóc chce też Karim Hayat, pakistański himalaista, który uczestniczył w wyprawie Nardiego i Ballarda, ale opuścił bazę z powodu trudnych warunków pogodowych. Hayat mógłby dotrzeć do bazy w piątek wieczorem.

O ewentualną pomoc poproszono członków wyprawy znajdujących się w bazie pod K2.

źródło:
Zobacz więcej