Jakub Przygoński o Rajdzie Dakar: Było mnóstwo sytuacji, w których walczyliśmy o przetrwanie

– Było mnóstwo sytuacji, w których walczyliśmy o przetrwanie – powiedział w rozmowie z TVP Info polski kierowca rajdowy Jakub Przygoński, który wspominał swój historyczny sukces z niedawno zakończonego Rajdu Dakar. Dodał, że „organizator specjalnie wymyśla odcinki tak, żeby były one jak najtrudniejsze dla zawodników”.

Wygrał Rajd Dakar. Teraz chce wystartować na igrzyskach w... strzelectwie

Katarczyk Nasser Al-Attiyah, który po raz trzeci wygrał Rajd Dakar w kategorii samochodów, najtrudniejszą imprezę sportów motorowych na świecie, ma...

zobacz więcej

Jakub Przygoński zakończył niedawno ściganie w Rajdzie Dakar, gdzie zajął, wraz z belgijskim pilotem Tomem Colsoulem, historyczne czwarte miejsce. Polski kierowca w rozmowie z TVP Info mówił między innymi o zakończonym wyścigu i zmianie pilota.

– 37 godzin to naprawdę bardzo dużo ścigania – powiedział.

– Było mnóstwo sytuacji, w których walczyliśmy o przetrwanie, bo też Dakar na tym polega, że organizator specjalnie wymyśla odcinki tak, żeby były one jak najtrudniejsze dla zawodników, jak najbardziej nieprzewidywalne – stwierdził.

Dodał, że zawodnicy muszą sobie radzić z niuansami nawigacyjnymi i terenowymi.

Po trzech sezonach, tuż po zakończeniu Rajdu Dakar, w teamie Jakuba Przygońskiego doszło do zmiany pilota. Polski kierowca rozstał się z Belgiem Tomem Colsoulem, którego miejsce zajął Niemiec Timo Gottschalka.

– Zaczynam współpracę z nowym pilotem. Z Timo znamy się praktycznie od początku, odkąd się ścigam samochodem. Gdzieś tam się mijaliśmy – powiedział.

Kubica testuje bolid Williamsa na torze w Barcelonie

Robert Kubica jest w gronie kierowców, którzy od rana testują bolidy Formuły 1 na torze Catalunya pod Barceloną. Brytyjski zespół Polaka rozpoczął...

zobacz więcej

– Timo ma bardzo dobre osiągnięcia, bo wygrał Dakar i stał na podium, czyli jest to pilot, który umie prowadzić do zwycięstwa i pomagać. Tak że liczę, że ta nasza współpraca będzie dobra – oznajmił Przygoński. Dodał jednak, że „z pilotem najpierw trzeba pojechać na zawody, żeby zobaczyć, czy to będzie dobrze działało, bo przy sytuacjach nadmiernego stresu dopiero się pojawiają prawdziwe osoby”.

Polski kierowca podkreślił, że sezon Pucharu Świata rozpoczyna się od zawodów w Katarze, które są najtrudniejsze pod względem nawigacyjnym w całym cyklu.

– Każdy pilot przed tymi zawodami bardzo się boi. Jadąc z nowym pilotem, wymaga to jeszcze większej, od nas dwóch, koncentracji. – powiedział Przygoński. Zaznaczył jednocześnie, że „będzie to dobry sprawdzian”.


– Jeżeli przejedziemy ten Katar sprawnie i będzie to dobrze działało, to będę miał spokój na cały rok – podsumował.

Jakub Przygoński zajął w Katarze trzecie miejsce.

Celem polskiego kierowcy na ten sezon jest obrona Pucharu Świata z zeszłego roku.

źródło:
Zobacz więcej