pilne

Do godz. 12 frekwencja w eurowyborach wyniosła 14,39 proc.

Zdjęcia satelitarne, mapy, statystyki. Amerykanie o rosyjskiej agresji na Ukrainie

Na nowej stronie można znaleźć m.in. rejestr strat na Ukrainie, do których doprowadziły walki (fot. Valentin Sprinchak\TASS via Getty Images)

Specjalny wysłannik USA do spraw Ukrainy Kurt Volker zaprezentował w sobotę stronę internetową „Przeciwdziałanie rosyjskiej agresji na Ukrainie”. Jest to chronologiczny zapis trwającego od 2014 roku konfliktu opatrzony wyjaśnieniami dotyczącymi jego przyczyn oraz najważniejszych wydarzeń.

Ukraina potwierdza starania o członkostwo w Unii i NATO. Rosja: To prowokacja

Na Ukrainie weszła w życie ustawa zatwierdzająca umieszczenie w konstytucji zapisu o dążeniu do członkostwa w Unii Europejskiej i NATO. Wywołało to...

zobacz więcej

„Jest to innowacyjna próba wykorzystania zdjęć satelitarnych, map i statystyki, by przedstawić szczegółowe informacje na temat rosyjskiej agresji na Ukrainę – napisał Volker na Twitterze. Pracom nad stroną patronował Departament Stanu USA.


„Przeciwdziałanie rosyjskiej agresji na Ukrainie”

Można na niej znaleźć opis zajęcia przez Rosję Krymu oraz analizę zaangażowania Moskwy w konflikt w Donbasie na wschodzie Ukrainy, gdzie prorosyjscy separatyści opanowali część obszarów i ogłosili powstanie tzw. Donieckiej i Ługańskiej republik ludowych.

Na stronie wyjaśniono m.in. na czym polega działalność misji monitoringowej Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Można też znaleźć rejestr strat, do których doprowadziły walki w tym regionie. Są mapy, zdjęcia i filmy dokumentujące konflikt.

Agresja Rosji przeciw Ukrainie rozpoczęła się w ostatnich dniach lutego 2014 roku, gdy po trzech miesiącach protestów na Majdanie Niepodległości w Kijowie obalony został prorosyjski prezydent Wiktor Janukowycz, a władzę w Kijowie przejęły siły prozachodnie.


Rosja zaanektowała wtedy należący do Ukrainy Krym, a wiosną w Donbasie wybuchł konflikt z prorosyjskimi separatystami, którzy zajęli część tego regionu i kontrolują go do dziś. W trwających tam walkach zginęło ok. 13 tys. ludzi.

źródło:

Zobacz więcej