Polacy bez medalu... Niemiec ze złotem na Bergisel

Kamil Stoch podczas serii próbnej przed dzisiejszym konkursem indywidualnym na dużej skoczni (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Nadzieje były spore, ale Polacy nie zdobyli medalu w indywidualnych zawodach mistrzostw świata na dużej skoczni. Najlepszy - Kamil Stoch - zajął piąte miejsce. Złoto wywalczył Niemiec Markus Eisenbichler, który nigdy nie wygrał konkursu Pucharu Świata. Srebro przypadło jego rodakowi Karlowi Geigerowi, a brąz Szwajcar Killian Peier.

Historyczny powrót na mistrzostwa świata! Polscy koszykarze są już pewni awansu

Reprezentacja Polski wygrała 77:69 (8:16, 24:20, 29:23, 16:10) z Chorwacją w wyjazdowym meczu grupy J eliminacji mistrzostw świata koszykarzy i...

zobacz więcej

Tuż za podium uplasował się lider klasyfikacji generalnej PŚ Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Dawid Kubacki zajął 12. lokatę, a Piotr Żyła - 19. Jakub Wolny zakończył start po pierwszej serii i został sklasyfikowany na 40. pozycji.

27-letni Eisenbichler odniósł życiowy sukces. Nigdy nie wygrał konkursu Pucharu Świata. W tym sezonie cztery razy plasował się na drugiej pozycji w zawodach tego cyklu i był drugi w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni.

W sobotę na skoczni Bergisel zwyciężył w bezapelacyjny sposób. Po pierwszej serii drugi, w drugiej oddał najdłuższy skok w całym konkursie - 135,5 m i aż o 12,1 pkt Geigera.

Zarzuty dla sędziów piłkarskich. Mieli przyjąć łapówki

Trzem sędziom piłkarskim i trzem osobom, które wręczyły im łapówki, prokuratura postawiła zarzuty przyjęcia lub wręczenia korzyści majątkowych w...

zobacz więcej

Ogromną niespodziankę sprawił Peier. Najlepszym dotychczas wynikiem 23-letniego Szwajcara w Pucharze Świata było siódme miejsce w... Insbrucku, w ostatniej edycji Turnieju Czterech Skoczni. Prowadził po pierwszej serii, w drugiej skoczył nieco gorzej, ale wystarczająco daleko, aby zapewnić sobie brąz. Gdy na tablicy świetlnej zobaczył swoją notę, oszalał ze szczęścia.

Walczyli, ale polegli

Dla Polaków nie był to udany konkurs. Stoch, Żyła i Kubacki to czołowi zawodnicy obecnego sezonu. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmują, odpowiednio, drugie, czwarte i piąte miejsce. W piątkowych kwalifikacjach jednak nie błyszczeli, a w sobotę także nie pokazali, że są w optymalnej dyspozycji.

Już po pierwszej serii trudno było oczekiwać sukcesu. Cała trójka solidarnie skoczyła 128,5 m, lądując o kilka metrów bliżej od czołówki. W drugiej próbie Kubacki i Żyła nie poprawili się, a Stoch skoczył o metr dalej w bardzo dobrym stylu, ale wystarczyło to do wyprzedzenia dwóch rywali.

– Wiadomo, że chciałoby się więcej, ale nie zawsze dostaje się to, co się chce. Pierwszy skok nie był czysty technicznie, drugi był bardzo dobry. Walczyłem do samego końca – ocenił w wypowiedzi dla TVP Stoch.

Konkurs drużynowy

W niedzielę szansa dla Polaków na rehabilitację w konkursie drużynowym. Biało-czerwoni będą bronić tytułu wywalczonego dwa lata temu w Lahti. Jak poinformował PZN na Twitterze, drużyna wystąpi w składzie: Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

źródło:
Zobacz więcej