Wybory w Nigerii. Średnia wieku kandydatów - 74 lata, mieszkańców - 18 lat

Jednym z kandydatów na prezydenta jest przedstawiciel opozycji Atiku Abubakar (fot. PAP/EPA/GEORGE ESIRI)

Głównymi kandydatami w wyborach są weterani nigeryjskiej polityki - obecnie urzędujący szef państwa Muhammadu Buhari i kandydat opozycji Atiku Abubakar.

Tragiczny bilans starć w Nigerii. 66 zabitych w przeddzień wyborów

Dzień przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi władze Nigerii poinformowały o 66 ofiarach śmiertelnych starć, do których doszło w stanie...

zobacz więcej

Głównymi kandydatami w wyborach są weterani nigeryjskiej polityki - obecnie urzędujący szef państwa Muhammadu Buhari i kandydat opozycji Atiku Abubakar.

Przeciętny wiek Nigeryjczyka to zaledwie 18 lat, podczas gdy Buhari liczy sobie 76 lat, a jego rywal - 72 lata. Wiek obu kandydatów - jak prognozują miejscowe media - może więc negatywnie wpłynąć na zainteresowanie wyborców głosowaniem, zwłaszcza że już wielokrotnie startowali oni w wyborach.

Buhari, który wygrał wybory w 2015 roku, był w roku kampanii wyborczej ostro krytykowany za niespełnienie obietnic złożonych przed poprzednim głosowaniem. W swej kampanii - jak podkreślają miejscowi obserwatorzy - obietnice te powtórzył. To ożywienie gospodarcze, wydanie walki korupcji, skuteczne zwalczanie ugrupowania dżihadystycznego Boko Haram działającego w północno-wschodniej części ogromnego kraju.

Wielu obserwatorów w stolicy Nigerii, Abudży, jest zdania, że znaczna część wyborców będzie się kierowała stereotypowym przekonaniem, iż „lepsze jest znane zło, niż nieznane dobro”.

Atak złodziei bydła. Strzelali bez ostrzeżenia

Co najmniej 26 osób zginęło w wyniku ataku złodziei bydła na kilka wiosek w północno-wschodnim stanie Sokoto w Nigerii – poinformowała agencja AFP,...

zobacz więcej

Z kolei Abubakar, przedsiębiorca naftowy i były wiceprezydent (1999-2007), obiecał wydać walkę bardzo wysokiemu bezrobociu i chronicznemu ubóstwu ludności, które czyni z Nigerii kraj, w którym w warunkach skrajnego ubóstwa żyje większy odsetek ludzi niż w Indiach.

Jego pozycję w obliczu wyborów osłabiają jednak liczne oskarżenia o udział w aferach korupcyjnych.

Wybory przesunięte o tydzień

Na frekwencję wyborczą może wpłynąć negatywnie fakt, że o przesunięciu o tydzień terminu obecnych wyborów wielu spośród 84 milionów Nigeryjczyków uprawnionych do głosowania dowiedziało się w ubiegłą sobotę dopiero w drodze do lokali wyborczych.

Nigeria w 2011 roku w ostatniej chwili przesunęła głosowanie w wyborach o dwa dni, mimo że w niektórych stanach już się zaczęło, i o sześć tygodni w 2015 roku, ale w tym ostatnim przypadku o zmianie terminu poinformowano wyborców na tydzień wcześniej.

Po nieoczekiwanym przesunięciu o tydzień obecnych wyborów zarówno prezydent Buhari, który przewodzi rządzącej partii Kongres Wszystkich Postępowców (APC), jak i lider opozycji Abubakar, kandydat Ludowej Partii Demokratycznej (PDP) zaapelowali do wyborców o spokój i nieuleganie nawoływaniom do przemocy.

USA i Wielka Brytania, zachowujące swe wpływy w regionie, ostrzegły przed "konsekwencjami", jakie spotkają wszystkich nawołujących do przemocy w kraju, w którym jest ponad 250 grup etnicznych, chociaż Hausa, Jorubowie oraz Ibo stanowią większość.

W 2011 roku zwycięstwo Goodlucka Jonathana, chrześcijanina z południa, który pokonał Buhariego, muzułmanina z północy, wywołało zamieszki, w których straciło życie około tysiąca osób.

źródło:

Zobacz więcej