Kuria toruńska: informacje podane w raporcie „Nie lękajcie się” są nieprawdziwe

Publikacja miała stanowić raport o pedofilii wśród duchownych. Według kurii toruńskiej zawiera nieprawdziwe informacje (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Zarzuty względem ówczesnego biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego, który według fundacji „Nie lękajcie się” miał nie reagować na złożone oskarżenie wobec ks. Jarosława P., a następnie, zamiast wymierzenia kary, przenieść go do innej parafii, są nieprawdziwe – informuje kuria.

Sprawiedliwość po ośmiu latach. Uniewinniono polskiego księdza skazanego za molestowanie

Sąd rejonowy w Jesioniku na czeskim Śląsku uniewinnił z zarzutów polskiego księdza Adama Kuszaja, który był oskarżony o seksualne wykorzystanie...

zobacz więcej

„Informacje podane w raporcie są nieprawdziwe, a kuria diecezjalna toruńska po otrzymaniu formalnego zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa rozpoczęła procedury zgodne z prawem kanonicznym i obowiązującymi przepisami” – informuje Rzecznik kurii diecezjalnej w Toruniu, ks. Paweł Borowski, w wydanym w tej sprawie oświadczeniu.

„Po złożeniu formalnego doniesienia przez pokrzywdzonego, w dniu 27 listopada 2012 r., ks. Jarosław P. został zawieszony w wykonywaniu urzędu proboszcza. Zakazano mu także publicznego wykonywania jakichkolwiek funkcji kapłańskich, co jest równoznaczne z zakazem duszpasterstwa wśród dzieci i młodzieży” – wyjaśnia rzecznik.

„13 grudnia 2012 r., po zgłoszeniu sprawy w Kongregacji Nauki Wiary, rozpoczęto formalne procedury wynikające z prawa kanonicznego” - czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik kurii podkreśla jednocześnie, że w następstwie wyroku państwowego sądu apelacyjnego, 27 czerwca 2017 r. na ks. Jarosława P. „została nałożona kara suspensy, tzn. wydano zakaz wykonywania posługi kapłańskiej oraz noszenia stroju duchownego”.

„Informacja o tym, jakoby ks. Jarosław P. został przeniesiony do innej parafii nie jest zgodna z prawdą. Oskarżony nie został przeniesiony do żadnej parafii na terenie diecezji toruńskiej, lecz zawieszony w publicznym wykonywaniu funkcji kapłańskich” – wskazuje ks. Borowski.

Przytulanie to nie seks? Ciąg dalszy sprawy Euroweek

Pod koniec zeszłego roku media obiegły zdjęcia z warsztatów językowych organizowanych przez fundację „Euroweek”. Przedstawiały nastolatki w...

zobacz więcej

„Tym bardziej nie został przeniesiony do parafii leżącej na terenie innej diecezji. Parafia w Pucku leży poza granicami kompetencji ordynariusza diecezji toruńskiej. Do Pucka ks. Jarosław P. udał się z własnej woli. Jego udział w obrzędach liturgicznych naruszył zakaz publicznego wykonywania funkcji kapłańskich” – stwierdza rzecznik.

W związku z tym – jak tłumaczy – „zarzut względem ówczesnego biskupa toruńskiego Andrzeja Suskiego jest bezpodstawny”.

Ks. Paweł Borowski przypomina także, że w diecezji toruńskiej „nie ma tolerancji dla osób duchownych, które dokonują jakichkolwiek przestępstw, a tym bardziej przestępstw pedofilii”.

„Osoby duchowne dopuszczające się tego typu przestępstw podlegają przepisom prawa polskiego oraz restrykcyjnemu prawu kościelnemu” – podkreśla rzecznik kurii.

źródło:

Zobacz więcej