Wybory 2020

Jak głosować w wyborach prezydenckich [PORADNIK]

Unijny komisarz ds. budżetu: Polska jest krajem gospodarczego sukcesu

Komisarz przyznał, że w Polsce wiele firm rozwinęło swoją działalność (fot. Pixabay/Arcaion)

Polska jest krajem gospodarczego sukcesu – przekonywał w piątek podczas debaty w Brukseli unijny komisarz ds. budżetu Guenther Oettinger. Jego zdaniem różnice w PKB między Polską a bardziej rozwiniętymi gospodarczo krajami UE zmniejszają się.

Polska gospodarka coraz bliżej światowej czołówki. Możemy być 21. na świecie

W zeszłym roku Polsce przypadło 23. miejsce w rankingu Banku Światowego największych gospodarek świata. Jesteśmy coraz bliżej topowej dwudziestki,...

zobacz więcej

Unijny komisarz wraz z ministrem inwestycji i rozwoju Jerzym Kwiecińskim wziął udział w Brukseli w debacie poświęconej projektowi budżetu unijnego na lata 2021-2027.

Komisarz przekonywał, że choć obecny rok jest rokiem wyborczym w UE, to liczy na to, że uda się wynegocjować część elementów przyszłych unijnych ram finansowych na lata 2021-2027. Podkreślał, że polityka spójności i wspólna polityka rolna ciągle będą stanowić najważniejsze części przyszłego budżetu.

Jednak, jak mówił, na skutek tego, że pojawiały się dwa ubytki w tym budżecie – pierwszy związany z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE, a drugi z nowymi priorytetami – konieczne było zaproponowanie w projekcie cięć w spójności i rolnictwie.

Oettinger przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż część krajów UE, w tym nawet te najbardziej rozwinięte, jest przeciwnych cięciom w spójności i rolnictwie, ale inne domagają się, by UE przeznaczała więcej pieniędzy na nowe priorytety, jak np. badania, nauka i nowe technologie. W projekcie KE takim nowym priorytetem jest też na przykład rozwiązanie problemu migracji. Dlatego potrzebne jest kompromisowe podejście – ocenił komisarz.

Premier: perspektywy wzrostu gospodarczego cały czas są obiecujące

zobacz więcej

W jego opinii polityka spójności w obecnym budżecie okazała się sukcesem, bo ograniczała i ogranicza różnice w rozwoju między regionami w UE. Powołał się na przykład Polski.

– Jest przykładem sukcesu gospodarczego. Wiele firm rozwinęło w niej swoją działalność – powiedział, wskazując, że różnice gospodarczej między Polską a bardziej rozwiniętymi regionami UE zmniejszają się.

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński mówił podczas debaty, że mankamentem projektu przyszłego budżetu unijnego jest brak strategii. Podkreślił jednocześnie, że liczy na to, iż kluczowe elementy dokumentu uda się wynegocjować jeszcze w 2019 roku. – Mniej ambitny budżet oznacza mniej Unii Europejskiej w Unii Europejskiej – powiedział.

Glapiński: Największym wyzwaniem w 2019 r. będzie utrzymanie wzrostu gospodarczego

– Największym wzywaniem w 2019 roku dla polskiej gospodarki będzie utrzymanie wzrostu gospodarczego wobec ogólnoświatowego spowolnienia – mówił...

zobacz więcej

Minister podkreślił również, że polityka spójności to nie tylko pieniądze. Jak przekonywał, te środki miały też wpływ na zmianę filozofii zarządzania krajem i to jest ogromna wartość dodana. Wskazywał, że jeszcze 10 lat temu Polska miała problemy z właściwym zarządzaniem funduszami, ale dzięki nowej strategii ten problem został wyeliminowany.

Jak mówił, nie podobają mu się zabiegi dotyczące upolitycznienia przyszłego unijnego budżetu. Chodzi o zaproponowaną przez KE warunkowość, czyli uzależnienie wypłaty unijnych funduszy od praworządności.

Kwieciński pytany o tę kwestie wskazał, że nie jest to dobre rozwiązanie. Jego zdaniem trudno stwierdzić, kto miałby oceniać poziom praworządności w danym kraju. Zaznaczył też, że nie ma wskaźników oceny praworządności. Jego zdaniem poprzez propozycję warunkowości Komisja Europejska zamierza wzmocnić swoją pozycję wobec budżetu.

Konferencję w Brukseli zorganizował brukselski think tank Centrum Studiów nad Polityką Europejską (CEPS).

źródło:

Zobacz więcej