Antyimigracyjny plakat z Junckerem. Niemcy chcą usunąć Fidesz z frakcji w europarlamencie

Macie Państwo prawo wiedzieć, co szykuje Bruksela – ostrzega węgierski rząd (fot. FB/Magyarország Kormánya)

Niemieccy politycy chcą usunąć z frakcji EPP w Parlamencie Europejskim węgierski „Fidesz”. Zarzucają premierowi Viktorowi Orbánowi atak na przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera.

Szef MSW Niemiec: Migracja to matka wszystkich problemów

Migracja to „matka wszystkich politycznych problemów” w Niemczech - oświadczył szef MSW w tym kraju, Horst Seehofer. Przewodniczący bawarskiej CSU...

zobacz więcej

Pomysł usunięcia węgierskiej partii rządzącej z frakcji europejskich ludowców zyskuje coraz więcej zwolenników, nawet w szeregach przychylnej Orbánowi bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU)

– Jesteśmy mocno zaniepokojeni. CSU i Bawaria zawsze miała dobre relacje z Viktorem Orbánem, ale ostatnie jego wypowiedzi są nie do zaakceptowania - powiedział premier Bawarii Markus Söder.

Söder przejął stanowisko szefa rządu Bawarii a potem także prezesa CSU po Horście Seehoferze, który musiał z obu posad ustąpić, gdy skrytykował politykę migracyjną kanclerz Angeli Merkel.

Za wykluczeniem Fideszu z EPP opowiada się także Annegret Kramp-Karrenbauer, przewodnicząca Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), partii, z której wywodzi się obecna kanclerz, a zarazem stronnictwa siostrzanego wobec CSU.

Austriacka FPOe chce dymisji Junckera. „Problemy z alkoholem”

Przedstawiciele austriackiej koalicyjnej partii FPOe chcą dymisji przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera, wskazując na jego...

zobacz więcej

Z kolei szefowa partii Zielonych Annalena Baerbock powiedziała w „Rheinische Post”, że oszczercze wypowiedzi wobec Junckera ze strony partii rządzącej w jednym z państw europejskich są niedopuszczalne. O swojej solidarności zapewniła Junckera także sama kanclerz RFN.

Portal euroactiv.de cytuje natomiast wypowiedź europosłanki Róży Gräfin von Thun und Hohenstein, która zapowiedziała, „że zrobi wszystko, aby Fidesz opuścił EPP”.

Oskarżenia Viktora Orbána o atak na Jean-Claude'a Junckera związane są z ostatnia kampanią informacyjną rządu węgierskiego. Na plakacie głoszącym „państwo też macie prawo wiedzieć, co szykuje Bruksela” umieszczono podobizny George’a Sorosa i właśnie Junckera.

Plakat informuje o propozycjach wprowadzenia obowiązkowych kwot przyjęć imigrantów, ograniczenia prawa do ochrony granic oraz ułatwienia migracji poprzez wizy dla migrantów.

– Stawką wyborów do europarlamentu będzie migracja, a ludzie mają prawo wiedzieć na co szykuje się Bruksela – powiedział premier Węgier w wywiadzie dla Radia Kossuth.

źródło:
Zobacz więcej