Nie żyje matka i jej trzyletni syn. Policja postrzeliła zabójcę

32-letnia matka i jej trzyletni syn zginęli od ran kłutych w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. Na miejscu tragedii policjanci zatrzymali mężczyznę, konkubenta ofiary; był agresywny, zaatakował funkcjonariuszy. Padły policyjne strzały.

Tajemnicza śmierć 19-latki w klatce schodowej

Do tajemniczej śmierci 19-latki doszło w jednym z wrocławskich bloków. Ciało dziewczyny, bez żadnych obrażeń, znaleziono w klatce schodowej....

zobacz więcej

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa bolesławieckiej policji asp. Anna Kubik-Rościszewska, w nocy patrol policji został wezwany do interwencji związanej z usiłowaniem zabójstwa.

Policję wezwali zbudzeni krzykami na klatce schodowej sąsiedzi. Funkcjonariusze znaleźli na schodach 32-letnią kobietę z licznymi ranami kłutymi. Kobiety nie udało się uratować.

– Funkcjonariusze próbowali zatrzymać mężczyznę, ale ten zachowywał się agresywnie i zaatakował policjantów. Oddano strzały, napastnik trafił do szpitala – powiedziała portalowi tvp.info rzecznik.

Nożownik przeszedł operację. 30-letni Sebastian R. zabił nie tylko swoją konkubinę, ale również swojego 3-letniego syna. Ciało dziecka z ranami kłutymi znaleziono pod blokiem. Zostało wyrzucone przez okno z drugiego piętra.

– W poniedziałek odbędą się sekcje zwłok, dzięki którym biegli ustalą dokładnie obrażenia obu ofiar i przyczyny śmierci. Prokurator monitoruje stan przebywającego w szpitalu Sebastiana R., a gdy stan zdrowia zatrzymanego na to pozwoli, będzie chciał go przesłuchać i postawić mu zarzut podwójnego zabójstwa – powiedział prok. Tomasz Czułowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Dodał, że będą również wykonywane testy za zawartość narkotyków we krwi Sebastiana R. oraz niewykluczone, że będzie on poddany obserwacji psychiatrycznej.

źródło:
Zobacz więcej