Pomnik księdza Henryka Jankowskiego jutro może wrócić na swoje miejsce

Miejskie służby chciały zabrać zniszczony pomnik do magazynu (fot. PAP/Marcin Gadomski)

Miasto Gdańsk oddało pomnik księdza Henryka Jankowskiego społecznemu komitetowi budowy pomnika, który jest jego właścicielem. Szef komitetu oświadczył że już jutro monument może wrócić na swoje miejsce. Jego zdaniem, wbrew temu, co mówi miasto, do ponownego postawienia pomnika nie jest konieczne zezwolenie Ratusza.

„Celem dewastacji pomnika ks. Jankowskiego jest dzielenie społeczeństwa”

Celem nikczemnej i zaplanowanej dewastacji pomnika księdza prałata Henryka Jankowskiego jest potęgowanie ideowo-politycznego sporu i dzielenie...

zobacz więcej

Monument, stojący w pobliżu kościoła świętej Brygidy, został przewrócony w nocy przez trzech mężczyzn. Przyczepili oni linę do figury księdza Jankowskiego i przewrócili ją na ułożone wcześniej opony. Następnie położyli na niej ministrancką komżę i dziecięcą bieliznę i sami poinformowali policję o zdarzeniu.

Na miejscu pojawiły się miejskie służby, które chciały zabrać zniszczony pomnik do magazynu. Zablokowali to jednak członkowie „Solidarności”. Miasto postanowiło więc oddać pomnik społecznemu komitetowi, by, jak poinformował wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak, nie zaogniać konfliktu.

W grudniu w „Dużym Formacie”, magazynie „Gazety Wyborczej”, opublikowano świadectwo osoby, która miała jako dziecko paść ofiarą molestowania seksualnego przez księdza zmarłego ponad 8 lat prałata Henryka Jankowskiego.

Po opublikowaniu reportażu, ujawniło się więcej osób twierdzących, że były przez niego napastowane. W pobliżu ustawionego w 2012 roku pomnika kilkukrotnie odbywały się demonstracje. Żądano między innymi usunięcia monumentu. Taką potrzebę deklarował także zamordowany w styczniu prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, wcześniej jeden z fundatorów pomnika, a w dzieciństwie ministrant w parafii św. Brygidy.

Rzeczniczka gdańskiego Ratusza Magdalena Skorupka-Kaczmarek powiedziała, że miasto, choć staje po stronie ofiar i współczuje im, nie zgadza się na akty wandalizmu takie jak przewrócenie pomnika. Dodała, że Ratusz chciał usunąć pomnik księdza Jankowskiego, ale z „kulturą i uszanowaniem procedur”.

Rzeczniczka gdańskiego Ratusza przypomniała, że Rada Miasta Gdańska ma zajmować się projektami uchwał w sprawie: usunięcia z nazwy skweru imienia i nazwiska prałata oraz pozbawienia księdza Jankowskiego tytułu honorowego obywatela Gdańska. Podkreśliła, że władze miasta „nie oceniają nikogo” i „czekają na wyjaśnienie tej sprawy”.

źródło:
Zobacz więcej