„Celem dewastacji pomnika ks. Jankowskiego jest dzielenie społeczeństwa”

Pomnik ks. Jankowskiego został przewrócony przez trzech aktywistów (fot. PAP/Marcin Gadomski)

Celem nikczemnej i zaplanowanej dewastacji pomnika księdza prałata Henryka Jankowskiego jest potęgowanie ideowo-politycznego sporu i dzielenie społeczeństwa – głosi stanowisko Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

Trzej sprawcy przewrócili pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku

W nocy ze środy na czwartek trzech mężczyzn przewróciło pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Wobec zmarłego prałata w ostatnich miesiącach...

zobacz więcej

W nocy ze środy na czwartek trzech aktywistów przewróciło pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego, stojący niedaleko kościoła św. Brygidy w Gdańsku. Nagranie filmowe z tego zdarzenia udostępnił na portalu społecznościowym dziennikarz Tomasz Sekielski. Mężczyźni zostali zatrzymani przez policję i najprawdopodobniej w piątek zostaną przesłuchani.

Na nagraniu widać, jak mężczyźni założyli najpierw na szyję figury pętlę, podważyli cokół i ciągnęli aż pomnik upadł na przygotowane wcześniej opony samochodowe. Opony miały zapobiec zniszczeniu rzeźby, bo, jak zadeklarowali aktywiści, ich „celem jest rozbicie fałszywego i ohydnego mitu Henryka Jankowskiego, nie zaś – materii jego pomnika”. Na leżącym pomniku ułożyli strój ministranta i dziecięcą bieliznę, symbol – jak poinformowali – „cierpienia molestowanych przez prałata dzieci”.

„Prezydium Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” wyraża oburzenie wobec nikczemnej dewastacji pomnika śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego, dewastacji zaplanowanej, której oczywistym celem jest potęgowanie ideowo-politycznego sporu i dzielenie społeczeństwa. Z oburzeniem przyjmujemy też stanowisko władz Gdańska, które zamiast potępienia aktu chuligańskiego wandalizmu, zdają się tego typu działania wspierać, wydając zaocznie na śp. księdza prałata wyrok” – głosi stanowisko przesłane mediom.

Związkowcy zwrócili uwagę, że w „państwie demokratycznym, którego przecież władze miasta są gorliwymi obrońcami, od wydawania wyroków orzekających o czyjejś winie lub niewinności są określone instytucje i procedury, a nie polityczno-dziennikarskie środowiska”.

„Przypominamy, że to konstytucja mówi o domniemaniu niewinności do czasu prawomocnego orzeczenia sądu i ochronie elementarnej godności człowieka. Przypominamy wreszcie, że postępowanie prokuratorskie prowadzone wobec śp. księdza prałata zakończyło się umorzeniem w 2004 r., a dziś ksiądz prałat sam już bronić się nie może. Czy tak ma wyglądać walka z nienawiścią i przemocą? Apelujemy o opamiętanie” – czytamy w stanowisku władz gdańskiej „S”.

źródło:

Zobacz więcej