Senator PO w 2006 r.: Przekop Mierzei uniezależni Polskę od rosyjskiego korka

Książkę wydała Oficyna „Oko”, której właścicielką była żona obecnego senatora PO, Dorota Wcisła (fot. PAP/Marcin Gadomski/tysol.pl)

Obecny senator PO Jerzy Wcisła był redaktorem wydanej w 2006 r. publikacji „Kanał przez Mierzeję”, gdzie obszernie argumentowano za przekopem Mierzei Wiślanej – podał portal Tysol.pl.

Opozycja protestuje przeciw wykonaniu ustawy, za którą głosowała. Ruszyła wycinka pod przekop Mierzei

Na Mierzei Wiślanej w miejscu przyszłego kanału żeglugowego, który połączy Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym, rozpoczęto wycinkę drzew. W piątek...

zobacz więcej

Książkę wydała Oficyna „Oko”, której właścicielką była żona obecnego senatora PO, Dorota Wcisła.

Już we wstępie Wcisła przekonywał o potrzebie przekopu Mierzei: „Celem tej publikacji jest przekazanie jak najszerszemu gronu odbiorców wiedzy na temat skutków takiegoż kanału. A może nawet uświadomienie opinii społecznej, że taka wiedza istnieje i najwyższy czas, byśmy rozpatrywali ten zamysł w oparciu o wiedzę, a nie ukształtowane przez lata stereotypy. Stereotypy, które często mitologizują zagrożenia dla środowiska naturalnego (…), stereotypy o monstrualnych kosztach przedsięwzięcia z jednej strony, a z drugiej o istniejących alternatywach rozwoju nie tylko Elbląga, ale całego regionu nadzalewowego, nadkanałowego i żuławskiego. Takich alternatyw nie ma” – pisał.

W innym miejscu książki Wcisła przekonywał, że „należy wykonać kanał łączący Zalew z Bałtykiem po polskiej stronie i w ten sposób uniezależnić się od rosyjskiego korka”. Przyszły senator obszernie krytykował stanowisko przeciwników przekopu.

Bruksela chce pilnie spotkać się z przedstawicielem polskiego rządu. Chodzi o przekop Mierzei Wiślanej

Prace związane z wycinką drzew na Mierzei Wiślanej prowadzone są w pasie ok. 200 m, na powierzchni ok. 23 ha. To tylko 0,5 proc. powierzchni...

zobacz więcej

„Najwięcej – jak zwykle – wiedzą ci, którzy się z ideą nie zgadzają. Mówienie NIE przychodzi nam, Polakom, szczególnie łatwo. Pewnie dlatego, że w naszej kulturze nie osądza się nikogo za bierność. Grzech zaniechania nie istnieje w katechizmie naszego życia społecznego. A szkoda – chciałbym kiedyś zobaczyć te upadłe anioły, Rejtanów, demonstrantów, malwersantów na tle ich dokonań (…) nie ukrywam: to jest idea fix wielu moich działań. Kanał Elbląski i Zalew Wiślany uzupełniają się niemal tak, jak palce ręki”.

W innym miejscu polemizował z argumentami ekologów, niechętnych inicjatywie: „Jeśli przyjąć założenie, że naturalne procesy są z natury lepsze, to można spytać: po co budować wały przeciwpowodziowe – wszak są one wyraźnie skierowane przeciwko naturalnym procesom? (…) Ingerencja w naturę jest cechą rozwoju cywilizacyjnego. W swej istocie nie jest ani zła, ani dobra”.

W rozmowie z Tysol.pl Wcisła stwierdził, że rząd PO-PSL był zainteresowany przekopem, jednak nie było możliwości zrobienia więcej w tej sprawie.

– Należało dokończyć ścieżkę zaczętą przez nas, dokończyć negocjacje z Komisją Europejską – mówi senator Wcisła, dodając, że rozmawiał o sprawie z ówczesnym premierem Donaldem Tuskiem, który miał popierać ideę budowy kanału.

Gróbarczyk o przekopie Mierzei: Jest ogromne zainteresowanie Rosji tą inwestycją

– Mam ogromną nadzieję, że KE nie podejdzie do tej sprawy intencjonalnie. Bezwzględnie wiemy, że tutaj jest ogromne zainteresowanie Rosji tą...

zobacz więcej

W 2013 r. sam Tusk mówił jednak inaczej: „Dzisiaj nie ma żadnych przesłanek, żeby twierdzić, że to przedsięwzięcie pod względem środowiskowym i finansowym jest na pewno odpowiedzialne”.

Wcisła do dziś pozostaje zwolennikiem przekopu Mierzei Wiślanej, choć krytykuje realizację zaproponowaną przez PiS.

– Budowa kanału ma sens ekonomiczny tylko wtedy, gdy parametry portu zostaną dostosowane do parametrów kanału. Bez tego kanał będzie pełnił głównie rolę turystyczną, a to nie wystarczy dla uzasadnienia ekonomicznego – powiedział w rozmowie z portalem Info Elbląg senator PO.

Za ustawą o budowie drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską głosowało m.in. 116 posłów Platformy Obywatelskiej. Mimo to, w ostatnich tygodniach politycy tej formacji protestowali przeciwko realizacji projektu przez rząd PiS. Szczególne opory budziła wycinka drzew w miejscu, w którym ma powstać kanał, chociaż sporny zadrzewiony obszar stanowił zaledwie 0,5 proc. lasów na Mierzei Wiślanej.

źródło:
Zobacz więcej