„Niemcy za wolno zwracają zrabowane dzieła sztuki”

Niemcy przeprowadzali rabunek dzieł sztuki w sposób systematyczny (fot. Wiki/Bundesarchiv)

Ponad 20 lat temu niemieckie władze zobowiązały się do poszukiwania i zwrotu dzieł sztuki zrabowanych w czasie wojny. Zdaniem przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów (WJC) Ronalda Laudera robią to zbyt opieszale. Wskazał, że godzi to w dobry wizerunek Niemiec na świecie.

Niemiecki historyk: Zwrot zagrabionego dzieła to obowiązek RFN

Dyrektor Galerii Uffizi we Florencji Eike Schmidt, który jest Niemcem i z wykształcenia historykiem sztuki, apeluje, by jego ojczyzna zwróciła...

zobacz więcej

Jestem bardzo rozczarowany. To kolejny dowód na to, że Niemcy – kraj ponoszący największą odpowiedzialność za ten problem – nie skorzystał z okazji, by jako pierwszy dać dobry przykład i zrobić to, co należy – podkreślił Lauder w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Bild”.

Dziennik zwraca uwagę, że pochodzenie ok. 2,5 tys. dzieł sztuki znajdujących się w zasobach niemieckiego rządu jest nadal niewyjaśnione. W podpisanym w 1998 r. w Waszyngtonie porozumieniu Niemcy zobowiązały się do poszukiwania zrabowanych dzieł sztuki i do ich zwrotu prawowitym właścicielom.

– Jeśli chodzi o zwrot dzieł sztuki zrabowanych przez nazistów, Niemcy postępują bez przekonania. Minister stanu (do spraw kultury i mediów) Monika Gruetters obiecywała, lecz nie ma konkretnych rezultatów. Nadal istnieją przeszkody uniemożliwiające spadkobiercom dochodzenia sprawiedliwości. Nie ma żadnych powodów, by ten pozbawiony odpowiedzialności stan trwał nadal – przekonywał Lauder.

Prezes WJC przyznał, że jest postawą niemieckich władz „zaskoczony i rozzłoszczony”.

– Dlaczego przez 70 lat nikt nie pomyślał o tym, by sprawdzić dokładnie pochodzenie dzieł sztuki znajdujących się w posiadaniu niemieckiego rządu? – pytał i zwrócił uwagę, że od porozumienia minęło ponad 20 lat, tylko niewielka część z 5 tys. niemieckich muzeów rozpoczęła badania pochodzenia eksponatów. – A co z urzędami i publicznymi instytucjami? – dopytywał.

źródło:
Zobacz więcej