Tusk liderem ruchu obywatelskiego? „Partie nie powinny się obawiać moich działań”

„Na pewno nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnej, nowej partii politycznej” (fot. PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO)

Będę zawsze gotowy do wspomagania i angażowania się bezpośrednio w przedsięwzięcia, które pozwolą zmobilizować Polaków na tyle, by zmienić sytuację w Polsce; kiedy przyjdzie czas na wybory prezydenckie, wtedy przyjdzie czas na decyzję – powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Tusk nie będzie kandydatem opozycji na prezydenta? Schetyna szuka alternatywy

Donald Tusk może nie być kandydatem opozycji w wyborach prezydenckich w 2020 r. Grzegorz Schetyna bada, czy Władysław Kosiniak-Kamysz byłby gotów...

zobacz więcej

Tusk został zapytany w TVN24, jak wyobraża sobie swoją rolę podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego.

– Wiem, że jest wiele spekulacji dotyczących przyszłych koalicji partyjnych, czasami pojawia się pytanie, co ja mam w tej sytuacji do powiedzenia i do zrobienia. Na pewno nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnej, nowej partii politycznej – oświadczył były premier.

Odnosząc się do ewentualnego utworzenia Ruchu 4 Czerwca zaznaczył jednak, że „partie dzisiaj działające na scenie politycznej nie mają żadnego powodu obawiać się działań z mojej strony i nie powinny obawiać się ruchu obywatelskiego”.

Tusk pytany, czy będzie liderem ewentualnego ruchu obywatelskiego podczas wyborów parlamentarnych, który analogicznie do „Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie” mógłby być „Komitetem Obywatelskim przy Donaldzie Tusku” odpowiedział: „Nie, ja znam proporcje, historię i ja nie aspiruję”.

– Będę zawsze gotowy do wspomagania, patronowania, angażowania się bezpośrednio w te przedsięwzięcia, które pozwolą zmobilizować Polaków na tyle, aby zmienić sytuacje w Polsce, a nie ją zacementować – mówił szef RE.

Pytany o start w wyborach prezydenckich, odpowiedział, że obecnie mamy przed sobą wybory europejskie.

– Przyjdzie czas na wybory prezydenckie, wtedy przyjdzie czas na decyzje – powiedział Tusk.

Dopytywany, czy nie mówi definitywnie „nie” startowi w wyborach prezydenckich, szef RE odpowiedział: „Na pewno nie mówię definitywnie »tak«”.

źródło:

Zobacz więcej