Polka stworzyła biodegradowalne, jadalne opakowania #PolskaToWiecej

Jest w pełni biodegradowalne, rośnie na odpadach, a w trakcie produkcji nie wytwarza śmieci. Można je zjeść razem z produktem albo przeznaczyć na kompost, dzięki czemu odżywi ziemię. SCOBY to rodzaj opakowania przyszłości, który stworzyła Polka Róża Rutkowska, za granicą znana jako Roza Janusz. W rozmowie z portalem tvp.info opowiada o swoim innowacyjnym pomyśle.

Aktor, kaskader i akrobata powietrzny. Michał Derlicki - człowiek orkiestra. #PolskaToWiecej

Michał Derlicki to człowiek, który nie boi się wyzwań. Swoich sił próbował już, z dużym powodzeniem, w sztukach walki, aktorstwie, kaskaderstwie i...

zobacz więcej

SCOBY to akronim od Symbiotic Culture Of Bacteria and Yeast. Materiał ten jest tkany przez mikroorganizmy przy udziale drożdżaków, na różnych źródłach cukru. SCOBY jest znane także z fermentacji kombuczy.

– Ja używam odpadu z tej fermentacji. To, co dla ludzi produkujących kombuczę jest odpadem, dla mnie jest materiałem, który być może będzie opakowaniem za jakiś czas – mówi Rutkowska.

Na pomysł stworzenia materiału wpadła w trakcie studiów. Jako że jej rodzice są rolnikami, zaczęła się zastanawiać, czy produkcję przemysłową można traktować jak rolnictwo i uprawę roślin.

– Problem polega na tym, że tworzywa sztuczne nie wracają tak szybko do obiegu. Jako projektantka nie chcę więcej pracować z takimi materiałami, które mają zbyt długą przydatność do swojego celu. Zaczęłam szukać w materiałach rosnących m.in. w grzybniach, algach, mikroorganizmach i bakteriach. Okazało się, że pod opakowania SCOBY pasuje najlepiej. Ono może być konkurencyjne dla produkcji tworzyw sztucznych – zaznacza.

Produkcja materiału SCOBY przypomina nieco produkcję piwa czy sera. Chodzi tu o proces fermentacji. SCOBY rośnie wertykalnie, na płynie, a jego wytwarzanie może być w pełni zautomatyzowane.

Torebka z materiału powstałego w procesie fermentacji organicznych odpadów (fot. materiały prywatne)

„Społeczeństwo się wzbogaciło, a auta klasyczne potaniały”. Nastąpiła moda na klasyki. #PolskaToWiecej

– Ostatnio w Polsce wzrosło zainteresowanie klasycznymi autami. Nie jest to już tylko hobby dla wybranych, stało się wręcz dostępne dla szerszej...

zobacz więcej

– Samo SCOBY potrzebuje około dwóch tygodni na wzrost. Może wydaje się to długie, ale z perspektywy rzeczy rosnących czy nawet warzyw, to nie jest dużo – dodaje twórczyni opakowania.

Wskazuje również, że opakowanie SCOBY jest na tyle bezpieczne, że można je zjeść razem z produktem.

– Pozbycie się opakowania to nie tylko recykling, upcykling, ale też pożywienie. Zwierzęta bardzo lubią SCOBY. Takie opakowanie może być też przeznaczone na kompost – podkreśla.

Potencjalnych klientów może natomiast odstraszyć wygląd opakowania SCOBY. Nieraz zdarza się bowiem, że to właśnie wygląd opakowania produktu decyduje o tym, czy jesteśmy skłonni zakupić dany produkt.

– To nie wygląda jak tradycyjne opakowania, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Jeżeli chodzi o każdy dodatek, np. napis, druk czy kolor na SCOBY, jest to dodatkowa energia, koszt i wpływ na środowisko. Tak samo jest z tradycyjnymi opakowaniami. Dlatego w projekcie zaproponowałam takie „brzydkie” opakowanie – wyjaśnia Rutkowska.

Zwraca też uwagę, że należy się zastanowić, co jest ważniejsze: opakowanie jako ochrona, separacja i porcjowanie produktu czy opakowanie jako czysto marketingowy produkt.

Lukas Podolski: Każdy ma swoją szansę i trzeba z niej skorzystać. #PolskaToWiecej

Od 2014 r. na warszawskiej Pradze działa świetlica dla dzieci z ubogich środowisk, prowadzona przez fundację Arka. Jej patronem jest słynny piłkarz...

zobacz więcej

Podkreśla, że SCOBY nie jest jedynym pomysłem na alternatywne opakowania. Wspomina m.in. o Ooho Water, czyli swego rodzaju kropli wody, którą też można zjeść albo wyrzucić.

– Wiemy, że opakowania, które są produkowane teraz, musimy zmienić. Zamiana jest konieczna, ale w jaki sposób to zrobimy, jeszcze nie jest pewny. Wszyscy próbują – koncerny, start-upowcy, naukowcy. Myślę, że nie znajdziemy jednej alternatywy na plastik, ale musimy łączyć te alternatywne materiały, żeby zmienić całą dystrybucję. Sądzę, że SCOBY wejdzie w jakiejś formie na rynek opakowań – mówi.

Twórczyni opakowania zaznacza jednak, że nagła zamiana wszystkich materiałów na materiały kompostowalne jest niemożliwa.

– Przedsiębiorstwa zamieniają swoje tworzywa czy systemy produkcji krok po kroku. Nie oczekiwałabym od przedsiębiorstw natychmiastowej zamiany. To są małe kroczki, tak jak w naszym życiu zamiana torebek foliowych na torebki wielorazowe. Tylko małymi krokami możemy coś zmienić – uważa.


– Każda akcja zachęcająca do ochrony środowiska jest dobra, nawet taka bardzo oddolna. Zaczynamy o tym bardzo dużo rozmawiać i ja jestem pozytywnie nastawiona na zmiany, ale każda zmiana potrzebuje czasu. Pierwszy krok to zmiana zachowań, a drugi krok to materiały przyszłości. Obecnie zajmuję się właśnie tym drugim krokiem – zaznacza Rutkowska.

Torebka z materiału powstałego w procesie fermentacji organicznych odpadów (fot. materiały prywatne)

źródło:
Zobacz więcej