Niemcy rozważają dopuszczenie Huawei do budowy sieci 5G

Według „WSJ” grupa niemieckich ministerstw osiągnęła już wstępne porozumienie, które wymaga jednak formalnego zatwierdzenia przez cały rząd (fot. REUTERS/Wolfgang Rattay)

Rząd Niemiec skłania się ku decyzji o dopuszczeniu Huawei do budowy krajowej sieci 5G, wbrew naciskom władz USA, które przedstawiają chiński koncern jako zagrożenie – podał dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na anonimowe źródła.

Były oficer ABW informował chiński wywiad o tajnym projekcie. Kolejny wątek afery Huawei

Ciąg dalszy afery szpiegowskiej z chińskim wywiadem i gigantem telekomunikacyjnym Huawei. Zatrzymany przed miesiącem były oficer Agencji...

zobacz więcej

Według „WSJ” grupa niemieckich ministerstw osiągnęła już wstępne porozumienie, które wymaga jednak formalnego zatwierdzenia przez cały rząd. Ostateczna decyzja w tej sprawie nie zapadnie raczej w ciągu najbliższych kilku tygodni – pisze amerykański dziennik.

Informacji o wstępnym porozumieniu nie potwierdził minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier. – Nie mogę wprost potwierdzić tych doniesień, ponieważ wciąż jesteśmy w trakcie dyskusji z innymi ministerstwami – powiedział, cytowany przez Agencję Reutera.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa od miesięcy naciska na sojuszników, by ograniczyli udział Huawei w budowie nowej generacji infrastruktury telekomunikacyjnej, a nawet by usunęli urządzenia tej firmy z istniejących sieci. Jednak – jak zaznacza „WSJ” – wysiłki Waszyngtonu są podkopywane przez obawy o opóźnienia i wzrost kosztów związany ze zmianą dostawcy, jak również brak dowodów, że Huawei może podsłuchiwać lub zakłócać komunikację.

Źródła w niemieckim rządzie powiedziały „WSJ”, że analiza przeprowadzona niedawno przez niemiecką agencję ds. cyberbezpieczeństwa we współpracy z USA i innymi sojusznikami nie wykazała, by Huawei mógł wykorzystywać produkowane przez siebie urządzenia do potajemnej kradzieży danych. Według trzech niemieckich urzędników analizy w krajach sojuszniczych również nie przyniosły żadnych wskazówek, że chińska firma łamie prawo.

Jak zauważa „WSJ”, połączenia internetowe w Niemczech są wolniejsze niż w większości krajów Europy i Azji, co motywuje władze do szybszego działania w sprawie budowy sieci 5G. – Potrzebujemy szybkiego internetu, potrzebujemy go szybko i tanio – powiedział gazecie wysokiej rangi urzędnik, którego nazwiska nie podano.

Szef Huawei: USA nie zniszczą naszej firmy

Założyciel chińskiego koncernu telekomunikacyjnego Huawei Ren Zhengfei ostrzegł w rozmowie z BBC, że „nie ma sposobu, w który Stany Zjednoczone...

zobacz więcej

„WSJ” zwraca również uwagę na sytuację w Wielkiej Brytanii, gdzie prowadzona obecnie analiza zakończy się prawdopodobnie stwierdzeniem, że sprzęt Huawei może być używany w mniej wrażliwych częściach krajowej sieci. Natomiast w Europie Wschodniej, gdzie USA mają tradycyjnie istotne wpływy, rządy państw nie zdecydowały się jak dotąd na drastyczne ograniczenia względem Huawei, częściowo dlatego, że nie chcą antagonizować Chin, które są dla tego regionu dużym inwestorem – twierdzi amerykański dziennik.

Huawei współpracuje z rządem Niemiec i zapewnia, że jeśli Berlin będzie tego wymagał, to jest gotowy podpisać deklarację, iż nie będzie wykorzystywał produkowanego przez siebie sprzętu do szpiegowania. Według „WSJ” mogłoby to być niezgodne z uchwalonym w 2017 roku chińskim prawem, które obliguje wszystkie firmy do współpracy z chińskimi służbami wywiadowczymi na ich żądanie.

Obawy związane z tym prawem podnosił w ubiegłym tygodniu na konferencji w Niemczech wiceprezydent USA Mike Pence. Na tej samej imprezie odniósł się do nich również wysokiej rangi dyplomata Komunistycznej Partii Chin (KPCh) Yang Jiechi, który zapewnił, że „chińskie prawo nie wymaga od firm, aby umieszczały (w oprogramowaniu) tylne drzwi (…) lub szpiegowały”.

źródło:

Zobacz więcej