Lichwiarze nie będą już odbierali domów za bezcen

Ustawa „antylichwiarska” ma ukrócić niemoralny proceder (fot. Pixabay/cocoparisienne)

Odbieranie mieszkań i domów za relatywnie niskie długi już wkrótce nie będzie miało miejsca – zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort pracuje nad nowymi przepisami do ustawy „antylichwiarskiej”.

Minister sprawiedliwości przedstawił projekt ustawy „antylichwiarskiej”

Państwo musi okiełznać pragnienie zysku lichwiarzy – powiedział w czwartek szef MS Zbigniew Ziobro, przedstawiając projekt ustawy...

zobacz więcej

Projekt zapisów przeciwdziałających lichwie w różnych aspektach – pożyczek, kredytów, rat – jest elementem większego programu reform pt. „Sprawiedliwość i bezpieczeństwo” ogłoszonego w ubiegłym roku przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Szef resortu zwraca uwagę, że stosowane przez lichwiarzy metody – „niezrozumiały, skomplikowany język pisanych drobnym druczkiem i ekonomicznym językiem umów pożyczek” prowadzą do tego, że „ludzie się wikłają, tracą często majątek całego życia, tracą dorobek, tracą mieszkanie, tracą wszystko”. – Nie podpisaliby tego rodzaju umów, gdyby byli świadomi konsekwencji, jakie to będzie pociągać – przekonuje.

Resort przypomina głośną „sprawę pomorską”. Ponad czterysta osób, które straciły domy i mieszkania o wartości przeszło 20 mln zł – to ujawniony wiosną 2018 r. przez prokuraturę bilans afery lichwiarskiej na Pomorzu. Przestępcy byli tak perfidni, że wyszukiwali swoje ofiary nawet na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, gdzie informowano o komorniczych licytacjach. Osobom, które popadły w kłopoty finansowe, oferowali pożyczki pod zastaw ich mieszkań. Jedynym celem było przejęcie nieruchomości. Ich właścicieli zmuszali do udzielania pełnomocnictw, by ich stamtąd wymeldować. Oszuści i współpracujący z nimi notariusze z Trójmiasta usłyszeli prokuratorskie zarzuty i staną przed sądem.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapewnia, że gdy projekt wejdzie w życie, nie będzie więcej odbierania mieszkań i domów, pozbawiania dorobku całego życia osób, które nie spłaciły pożyczki o wielokrotnie niższej wysokości. Nowe prawo wprowadzi ścisłe limity w zakresie ustanawianych zabezpieczeń. Ograniczy też pobieranie dodatkowych opłat. Służyć mają temu jasne regulacje. Zabezpieczenie pożyczek (np. w postaci hipoteki na nieruchomości) nie będzie mogło przekraczać wysokości pożyczonej kwoty powiększonej maksymalnie o 45 proc.

Obecnie możliwa jest egzekucja komornicza z wartego 500 tys. zł mieszkania, którego właściciel nie spłacił całej lub części zaciągniętej na rok pożyczki w wysokości 10 tys. zł. Dzieje się tak, gdyż nie ma limitu dodatkowych opłat, które mogły zostać określone w przypadku tego zobowiązania. Po zmianach wysokość dopłat w tym przypadku nie będzie mogła przekroczyć 2500 zł, a procentów – 1000 zł. Gdy zatem lokator nie spłaci np. połowy pożyczki, części procentów i dodatkowych opłat – przed egzekucją komorniczą ochroni go pułap gwarancyjny ustalony na 25 tys. zł, poniżej którego nie będzie można wszcząć egzekucji komorniczej.

źródło:
Zobacz więcej