„Alarm!”: Chcieli odzyskać zdrowie. Pacjenci z dnia na dzień pozostali bez pomocy

Po wielu miesiącach bez wpłat pracownicy czterech klinik z woj. mazowieckiego odeszli z pracy (fot. TVP)

Chcieli odzyskać zdrowie, a zabiegi miały w tym pomóc. Rehabilitanci z legionowskiej kliniki starali się zrobić dla swoich – również bardzo małych - pacjentów dosłownie wszystko. Za zabiegi płacił Narodowy Fundusz Zdrowia. Jednak prezes czterech tego typu placówek miał coraz większe problemy finansowe.

„Alarm!”: Życie w odorze kurzych odchodów

Ze śmierdzącym problemem zmagają się każdego dnia mieszkańcy jednego z willowych osiedli w Zielonej Górze. Za oknami mają przemysłowe kurniki, z...

zobacz więcej

Zalegał z wypłatami. Mimo to fizjoterapeuci nie przestali pracować. Chcieli dalej pomagać swoim pacjentom.

Pod koniec zeszłego roku pracownicy mieli już dość, zbuntowali się i przestali pracować. Prezes albo unikał z nimi kontaktu albo składał kolejne puste obietnice. Wypłat wciąż nie było.

Ale brak wypłat to nie jedyny problem tych ludzi. Nie dostali PIT-ów. Mówią, że zostali na lodzie.

Pod koniec zeszłego roku klinikami zainteresował się Narodowy Fundusz Zdrowia. Kontrola wykazała liczne nieprawidłowości.

Co na to wszystko prezes firmy medycznej? Nie chciał umówić się z dziennikarzami programu „Alarm!”, odpowiedział tylko telefonicznie na kilka pytań. Zapewnia, że wszystko dobrze się zakończy.

źródło:
Zobacz więcej