Śmierć w Masywie Śnieżnika. Turysta zamarzł kilometr od schroniska

Zwłoki mężczyzny odnaleziono w górach, nieopodal granicy z Czechami (fot. arch.PAP/Darek Delmanowicz)

W Masywie Śnieżnika, nieopodal granicy z Czechami, ratownicy GOPR odnaleźli ciało poszukiwanego od niedzieli 41-letniego turysty. W akcji brało udział kilkadziesiąt osób – ratowników, policjantów i strażaków. Zwłoki mężczyzny odnaleziono zaledwie kilometr od schroniska, nieopodal szlaku na Halę pod Śnieżnikiem.

Ciało Polaka wyłowione z Sekwany. Miał przy sobie tylko różaniec i papierosy

W Paryżu z Sekwany wyłowiono ciało mężczyzny. Przy zwłokach odnaleziono medalik, różaniec i papierosy. Denat nie miał przy sobie żadnych...

zobacz więcej

Z soboty na niedzielę zaginął mężczyzna, który wyszedł ze schroniska w góry w stronę Hali pod Śnieżnikiem. W akcję poszukiwawczo-ratowniczą włączył się GOPR, a później kilkunastu policjantów i strażaków.

Zamarznięte zwłoki 41-latka odnaleziono w poniedziałek późnym popołudniem zaledwie kilometr od miejsca, w którym widziano go ostatni raz – schroniska. Mężczyzna nie wziął ze sobą ciepłych ubrań.

– Sektor po sektorze szukaliśmy mężczyzny. Po godzinie siedemnastej odnaleziono turystę. Niestety ratownikom pozostał przykry obowiązek transportu zwłok do doliny – powiedział portalowi dziennik.wałbrzych.pl Łukasz Pokorski, naczelnik Grupy Wałbrzysko-Kłodzkiej GOPR.

źródło:
Zobacz więcej