Kulczyk spotkał się z Grasiem ws. otrzymywanych pogróżek? Nieznane nagranie z miliarderem

- Wysyłają mi anonimy, chodzą po różnych ludziach z wpływami typu Kwaśniewski, (…) z pogróżkami (…) dziwnym zbiegiem okoliczności w momencie, jak się dzieje coś wielkiego – mówił Jan Kulczyk rok przed swoją śmiercią do Krzysztofa Kwiatkowskiego, w nagraniu, do którego dotarł portal tvp.info. Prezes NIK doradził rozmówcy spotkanie się w tej sprawie z Pawłem Grasiem. Jak ustaliliśmy, prokuratura rzeczywiście prowadziła postępowanie „w sprawie stosowania gróźb bezprawnych wobec Jan Kulczyka w celu zmuszania go do określonego zachowania”.

Politolog: Kulczyk prowadził grę polityczno-biznesową z Tuskiem

– Rozmowa Jana Kulczyka z Pawłem Grasiem wskazuje, że biznesmen prowadził grę polityczno-biznesową z Donaldem Tuskiem – ocenia w rozmowie z...

zobacz więcej

Warszawa, 10 czerwca 2014 r., restauracja Amber Room w Pałacyku Sobańskich. Spotykają się najbogatszy Polak Jan Kulczyk i prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Panowie rozmawiają o planach inwestycyjnych na Ukrainie. Następnego dnia w Kijowie Polenergia podpisuje list intencyjny z ukraińskim Energoatomem. „Jeśli zostanie uruchomiony duży interkonektor między Polską a Ukrainą to firma chce zarabiać na imporcie prądu do naszego kraju” – pisał o tej decyzji Puls Biznesu.

W trakcie rozmowy milioner cieszy się z udanego kupna spółki Ciech, którą Kwiatkowski nazywa „papierkiem lakmusowym”, po którym wszystko „normalnieje”. – Czyli teraz już krótko mówiąc można – mówi Kulczyk. Prezes NIK przyznaje, że premier Donald Tusk o wszystkim wiedział i dał ministrowi Włodzimierzowi „zielone światło”. – Ale jednocześnie mówił: „bierzesz to na własną głowę”. – Jak to Donald – śmieje się Kwiatkowski.

Dużą część rozmowy Jan Kulczyk poświęca wizji dywersyfikacji gazowej oraz zwiększenia – dzięki jego inwestycjom – niezależności Ukrainy od Rosji, co miałoby być nie na rękę władzy na Kremlu. W rozmowie z prezesem NIK Kulczyk przypomina aferę Orlenu, twierdząc, że za otrzymywanymi pogróżkami przy okazji swoich inwestycji na Ukrainie stoi to samo środowisko, powiązane z naszym największym wschodnim sąsiadem. Panowie wspólnie zastanawiają się, co w tej sytuacji zrobić, szczególnie, że jak twierdzi milioner, informacja o pogróżkach zatacza coraz szersze kręgi. Krzysztof Kwiatkowski obiecuje doradzić, którą prokuraturę wybrać do złożenia zawiadomienia. Ustalają, że w tej sprawie musi dojść do spotkania Kulczyka z rzecznikiem rządu, Pawłem Grasiem, który „ma kontakty w służbach”.

Sprawdziliśmy, czy ostatecznie trafiło do prokuratury jakiekolwiek zawiadomienie i czy było prowadzone postępowanie ws. gróźb wobec Kulczyka. – Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziła postępowanie w sprawie stosowania w okresie od 18.08.2011 r. do 05.07.2014 r. gróźb bezprawnych wobec Jan Kulczyka w celu zmuszania go do określonego zachowania. Postępowanie to zakończyło się wydaniem postanowienia o umorzeniu – poinformowała portal tvp.info rzeczniczka Prokuratury Krajowej, Ewa Bialik.

Rosjanie stali za pogróżkami wobec Kulczyka?

W innej nagranej przez kelnerów rozmowie (z Radosławem Sikorskim), Jan Kulczyk mówił otwarcie, że jego zdaniem za aferą Orlenu stali Rosjanie, którzy bronili w ten sposób swoich interesów.

„… przecież ta cała afera Orlenu została wywołana po to, żeby się nie połączyło OMV, Mol i Orlen. Bo my byśmy wtedy stworzyli największy koncern europejski, gdzie OMV jest kontrolowane de facto przez Abu Dhabi, a MOL wtedy nie miał żadnych wpływów rosyjskich. Oni uciekali od nich i oni chcieli koniecznie. (…) To był strzał przeciwko Rosjanom” – mówił milioner w maju 2013 r.

„On mówi: byłem młody, głupi”. Radosław Sikorski z Janem Kulczykiem o Romanie Giertychu

W rozmowie z prezesem Kwiatkowskim milioner twierdzi, że na 99 procent wie, że teraz grozi mu to samo środowisko.

Całość rozmowy oraz wybrane fragmenty. WIDEO

Inwestycje gazowe na Ukrainie

– Pięć miliardów metrów, plus port 7,5 miliarda. To jest 12,5 miliarda w imporcie. W tej chwili potrzebujemy 9 miliardów do importowania. Czyli my możemy nadal od Rosjan brać tam trochę, a resztę pchać na Ukrainę. W tej chwili negocjujemy, chcę przejąć te kowery, 25 miliardów, to jest trzy razy, znaczy dwa razy, trzy razy nasz import a dwa razy nasza produkcja. Tam magazynować gaz na Europę – powiedział Jan Kulczyk do Krzysztofa Kwiatkowskiego. Rozmowa dotyczyła inwestycji gazowych na Ukrainie. Zapis rozmowy poniżej.

teraz odtwarzane
Rozmowa Jana Kulczyka z Krzysztofem Kwiatkowskim o magazynowaniu gazu na Ukrainie

Całość rozmowy Jana Kulczyka z Krzysztofem Kwiatkowskim

teraz odtwarzane
Kulczyk spotkał się z Grasiem ws. otrzymywanych pogróżek? Nieznane nagranie z miliarderem

Prywatyzacja spółki Ciech

Panowie nie kryją zadowolenia z faktu, że z powodzeniem udało się kupić spółkę Ciech. Kwiatkowski wspomina również o tym, jak do sprawy podchodzi Donald Tusk. Jednak sprzedaż spółki Ciech nie uszła uwadze prokuraturze. Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w tej sprawie. W toku śledztwa w 2018 roku zatrzymano czterech byłych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa oraz dwóch przedstawicieli spółki doradczej ING Securities S.A. Po doprowadzeniu zatrzymanych do Prokuratury Regionalnej w Katowicach prokurator ogłosił im zarzuty.

teraz odtwarzane
Rozmowa Jana Kulczyka z Krzysztofem Kwiatkowskim o sprzedaży spółki Ciech

Ocena pracy sędziów

W czasie rozmowy w Amber Room pada też szczera i dosadna ocena sędziów. – Ja bym powiedział tak (…) środowisko sędziowskie mi groziło protestami, że jak śmiem w ogóle wprowadzać możliwość ocenę pracy sędziego. Ja mówię: a które środowisko nie podlega ocenie? (…) prowadzone przewlekle postępowanie czy nie prowadzone? Niestety im się w dupach poprzewracało trochę… – mówi Kwiatkowski do Kulczyka. Wybrany fragment poniżej.

teraz odtwarzane
Rozmowa Jana Kulczyka z Krzysztofem Kwiatkowskim o ocenie pracy sędziów

„Pani umrze i nie zobaczy ani złotówki”. Czarnecki na taśmie o Giertychu

Portal tvp.info ujawnia nowe nagranie z restauracji Amber Room. – Już 16 lat prowadzi Ryszardowi Krauzemu sprawę o egzekucję i kobiecie walczącej o...

zobacz więcej

Stenogram z rozmowy Kulczyk-Kwiatkowski z czerwca 2014 r.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

(toast) Za spotkanie!

JAN KULCZYK:

Jak się cieszę, że zacząłem normalnie, ta sprzedaż tego Ciechu taki był… wszyscy odebrali to…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Patrzyłem na to jak na papierek lakmusowy, jak się zachowają co poniektórzy

JAN KULCZYK:

Czyli teraz już krótko mówiąc – można

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Normalnieje

JAN KULCZYK:

Teraz już, bo ja myślę, że i Donald i wszyscy zobaczyli, że nie będzie z tego tytułu miał jatki

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Rozmawiałem z Wojtkiem Karpińskim i on mówi: Jestem ciekaw reakcji, bo Donald mi dał zieloną rękę, ale mówi – no zobaczymy, jak to pójdzie (śmiech)

JAN KULCZYK:

Że dał zielone światło?

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Tak, dał mu zielone światło, ale jednocześnie mówił „bierzesz to na własną głowę” no. Jak to Donald.

JAN KULCZYK:

Mam parę takich dużych projektów

(…)

JAN KULCZYK:

Pięć miliardów metrów, plus port 7,5 miliarda. To jest 12,5 miliarda w imporcie. W tej chwili potrzebujemy 9 miliardów do importowania. Czyli my możemy nadal od Rosjan brać tam trochę, a resztę pchać na Ukrainę. W tej chwili negocjujemy, chcę przejąć te kowery, 25 miliardów, to jest trzy razy, znaczy dwa razy, trzy razy nasz import a dwa razy nasza produkcja. Tam magazynować gaz na Europę.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Idealne rozwiązanie…

JAN KULCZYK: Wiesz, zrobić to z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i EBORem. My mamy szyld europejski, Unia szczęśliwa, my zadowoleni.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Ukraina zabezpieczona.

JAN KULCZYK:

Jak my to podpiszemy, to będzie strzał taki, że to… masz świadomość tego?

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Absolutnie, wręcz trzęsienie ziemi, w dobrym tego słowa znaczeniu. Jak zakładasz? Jaka reakcja Rosjan? Oficjalnie tylko uśmiech.

JAN KULCZYK:

No bo co (…) nie interesuje.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Oficjalnie mogą (niewyraźne). Genialnie.

JAN KULCZYK:

Rosjanie się tylko boją siły. (…)

Rzecznik PO o taśmie Sikorskiego: Nie powinniśmy słyszeć takich słów w przestrzeni publicznej

Kontrola NIK w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie w 2011 i 2012 r. Ustalono wtedy, że nowa rezydencja dla Ryszarda Schnepfa, ówczesnego ambasadora...

zobacz więcej

JAN KULCZYK:

„… czyli krótko mówiąc sprawa była robiona po to, żeby upieprzyć sprawę Orlenu, żeby to się nie połączyło. Już dzisiaj wiemy, oczywiście [Wiesław] Kaczmarek – i to z pełną świadomością ci to mówię – pełen agent naszych służb, przypuszczam, że to wszystko było prawdziwe. Absolutnie wiem, bo w tej chwili w dupie ich wszystkich mam. To zaczynam się bać, bo ja wiem jak to działa, nie? Bo powiedziałeś „co Rosjanie na to?” Sprawa się wyjaśniła, kto ma wie to wie, jak widzisz rozpłynęło się nagle, tam nic nie było, no bo po prostu nie byłem tam no…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Robisz hucpę w danym momencie, nie ma nic z tego, to ciszej nad tą trumną, udając, że nie było sprawy.

JAN KULCZYK:

W ogóle sprawy nie było, no w ogóle wiesz, tego, trochę czasu musiałem odbudować tą swoją reputację. To co w tej chwili robimy z Ukrainą i Katarczykami, ja słyszę, że oni tam [niewyraźne] mają. No bo... nagle wiesz, realnie, nie że my coś tam robimy. Robimy coś prawdziwego, wyjmujemy ich ze strefy wpływów, mamy gaz, dajemy im alternatywę i nie na papierze, nie tam... Zbiegiem okoliczności znowu zaczynają się pojawiać u mnie anonimy, w zupełnie innych listach.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Zakładasz, że będzie podobna sytuacja?

JAN KULCZYK:

Nie wykluczam. I powiedz mi co... Wracam do tego Krzysztofa, który z tych paru lat przedtem i w Miami pokazał się (...) Zbieg okoliczności. Może myślę za głęboko, ale w tym czasie on był obok mnie. Nagle zaprzyjaźnia się z moją asystentką, bez jakichś takich tych, wiesz rodzinnie, tego... Oplata tym wszystkim. I nagle od pewnego czasu, wiesz to się nie dzieje dzisiaj. Jutro podpiszemy umowę, ale wiesz, że to praca dwóch lat, ciężka, nagrywanie tego wszystkiego, ci Katarczycy, to wszystko jest składane razem. I nagle się okazuje słuchaj, zaczynają wysyłać anonimy, chodzą do ludzi typu Kwaśniewski, 24 takie osoby, różne, o różnych wpływach no wiesz. Ja nie jestem w stanie stwierdzić gdzie to wszystko doszło. Z pogróżkami, „jesteśmy za tobą”, „cię sfotografujemy z twoją asystentką”, tam tego… Wiesz, wszystko takie i to dziwnym zbiegiem okoliczności coraz większe kręgi zatacza i to w momencie, jak się dzieje coś wielkiego. Ci sami ludzi, którzy gdzieś tam byli przy mnie w tamtej aferze. Tak sobie myślę – czy są takie zbiegi okoliczności? Co sądzisz? Czy ja powinienem podać [to] do prokuratury? Ja się boję z kolei, że to nagle wejdzie do prokuratury, gazety zaczną pisać… Może o to chodzi?

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Niestety moja ocena jest taka, że jak trafia gdzieś tam, musisz zgłosić do tej prokuratury rejonowej na końcu. Absolutnie nie mam żadnej gwarancji, że to zaraz nie wyjdzie i to z narracją, na którą nie będziesz miał absolutnie żadnego wpływu. Zastanawiam się co ci doradzić. Tak naprawdę to wiesz, to się powinno klasyfikować do ochrony szerokich interesów gospodarczych, czyli nominalnie to jest kompetencja Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ty z tym [Dariuszem] Łuczakiem (szef ABW do listopada 2015 r. – przyp. red.) miałeś jakieś kontakty, czy nie?

JAN KULCZYK:

Nie

Pokazali nieprawidłowości, dostali milionowy pozew. Spółka Kulczyków przegrała proces z dziennikarzami

Sąd apelacyjny oddalił odwołanie spółki Ciech w sprawie pozwu, w którym firma Kulczyków żądała 800 tys. złotych i przeprosin w wielu mediach za...

zobacz więcej

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

On sprawia w miarę rozsądne wrażenie (…). Ja się zastanawiam nad jedną rzeczą. Czy jednak nie porozmawiać z kimś i to szczerze mówiąc ta lista adresatów jest dość ograniczona. Ja się zastanawiałem, czy z Cichockim, czy z Sienkiewiczem. Jeden nadzorował, drugi dzisiaj nadzoruje służby. Na zasadzie – a co ty doradzasz? On wtedy może się zastanowić nad jakąś taką osłoną, zabezpieczeniem wywiadowczym w tym zakresie. Tylko pamiętaj, moja ocena tego zabezpieczenia jest, ze względu na tarcia i tak dalej… Znaczy moja ocena (przyciszona rozmowa) miałem takie przekonanie, że coś się wokół tej sprawy dzieje, powiem ci, że…

JAN KULCZYK:

Z Pawłem [Grasiem]porozmawiać?

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Z Pawłem. Może wiesz co, rzeczywiście z Pawłem. To jest etap Pawła dzisiaj. Opis jak gdyby tych wszystkich zdarzeń…

JAN KULCZYK:

Nie ma przypadków.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

W życiu w ogóle nie ma przypadków.

JAN KULCZYK:

I teraz wiesz, jak ja sobie tak poskładam to wszystko co się dzieje, ci Katarczycy, robimy wiesz, ta rura, ten Hatman (?) wspólnie…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Paweł jest chyba najlepszym pomysłem na tym etapie. Bo on ma kontakty z (niewyraźne) służb i on jest w stanie polecić ci kogoś rozsądnego, kto, z kim…

JAN KULCZYK:

To z Ćwiąkalskim się umówiłem, ale to nie ma sensu nadawać temu…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Tu nie masz etapu analizy prawnej, bo to ci prawnie nic…

JAN KULCZYK:

Znaczy jest. To jest po prostu szantaż, wiesz, to są groźby…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Masz to na etapie szantażu?

JAN KULCZYK:

Tak, tak, bo te teksty są szantażem

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Szantaż nie jest anonimowy . Ktoś cię musi szantażować.

JAN KULCZYK:

Chodzi o stwierdzenie kto. W 99 procentach, moimi metodami, sprawdziłem telefony, loga, to co mogłem zrobić wiesz, prywatnie.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Nie miałeś kontaktów z nikim z prokuratury, na takiej zasadzie, żebyś miał zaufanie? (przyciszona rozmowa) Powiem tak (…) zaufanie do prokuratury okręgowej czy apelacyjnej. To są rozsądni ludzie. Tylko ja już ci nie dam gwarancji, że nawet (niewyraźne) wyjaśnienia, co z tym robią. Dzisiaj w prokuraturze generalnej ja ci głowy nie dam. Czemu to posłuży… Jak na etapie powiedziałbym kierowania zawiadomienia, to ja ci mogę doradzić do której prokuratury, ale ty przedyskutuj z Pawłem, czy oni mogą operacyjnie jakiś ustaleń poczynić…

JAN KULCZYK:

Tak się zastanowiłem. Wtedy ta afera, gdzie była sprawa wiesz no, uważam, zresztą wszyscy to mówią, że gdyby to powstało (…) nie byłoby tych problemów, inna rzeczywistość byłaby i tam skutecznie upieprzyli. Wiesz jak to jest.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Porozmawiaj z Pawłem, a jeżeli byś już doszedł do wniosku, że jesteś już na etapie, że jednak chcesz złożyć zawiadomienie do prokuratury, to ja wtedy pomyślę…

Paweł Graś o działaniach mafii VAT-owskiej za rządów PO. Nowe nagranie z Sowy i Przyjaciół

Jest wrzesień 2013 r., od dwóch lat funkcjonuje podwyższony VAT, a mimo to wpływy podatkowe maleją. Na nagraniu, do którego dotarł portal tvp.info,...

zobacz więcej

JAN KULCZYK:

Ja się boję, że jak ja z kolei nie poinformuję. Wiesz jak to, szczęście od Boga, że ja tego Leszka wtedy poinformowałem, nadaliśmy sprawę i ja miałem formalnie, że ja podałem. Były tylko dwie wersje, bo się okazało, że ta druga wersja to jest wersją krótko mówiąc zeznanie agenta, który mówi o spotkaniu, na którym nie mogłem być, bo w tym czasie byłem we Wiedniu. Raczej przekreśla to wszystko. Sam go wprowadziłem w błąd, bo sam podałem tę datę niechcący, w oparciu o błędny zapis w sekretariacie.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Porozmawiam z Pawłem na tym etapie. A jak dojdziesz do wniosku, że chcesz, żeby to poszło do prokuratury, to ja wtedy pomyślę do której. Tylko mówię – jednaj rzeczy…

JAN KULCZYK:

Moje nazwisko raz uruchamia wiesz…

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Nie zagwarantuję ci, że to (niewyraźne)

JAN KULCZYK:

Poznańska?

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Rozsądna. Tam ten apelacyjny jest rozsądny właśnie do takich (…) jeszcze miałem możliwości współpracować (niewyraźne)

(…)

JAN KULCZYK:

…coś takiego jak czas trwania. Czas trwania dochodzenia, przecież to jest skandal.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Pełna zgoda

JAN KULCZYK:

Wiesz, jeżeli prokurator się nie wyrobi w ciągu roku, na przykład nie? (…) generalnie nie wiem, dwa lata, to sprawę się umarza i koniec. Tak powinno być.

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Nowe weszły przepisy, które jeszcze przygotowywano oceny pracy sędziów. Tam jest też ocena „przewlekłość postępowania” (…) za chwilę będą realne narzędzia, żeby jednak to trochę dyscyplinować.

JAN KULCZYK:

(niewyraźne)

KRZYSZTOF KWIATKOWSKI:

Ja bym powiedział tak (…) środowisko sędziowskie mi groziło protestami, że jak śmiem w ogóle wprowadzać możliwość ocenę pracy sędziego. Ja mówię: a które środowisko nie podlega ocenie? (…) prowadzone przewlekle postępowanie czy nie prowadzone? Niestety im się w dupach poprzewracało trochę…

JAN KULCZYK:

Tak…

Zobacz więcej