Atak „żółtych kamizelek” na potomka polskich Żydów. Jest dochodzenie w sprawie incydentu [WIDEO]

Manifestanci zaatakowali żydowskiego filozofa, który popierał protest, ale skrytykował liderów za gwiazdorstwo (fot. TT/Charles Baudry)

– Spadaj, brudny, gówniany syjonisto! brudny Żydzie! Umrzesz! Francja jest nasza! – słychać na filmie z sobotniego protestu „żółtych kamizelek”. Uczestnicy manifestacji znieważają w ten sposób Alaina Finkielkrauta, 70-letniego filozofa, syna polskich Żydów. Paryska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie zdarzenia. Incydent potępił Emmanuel Macron i wielu innych polityków.

Zdaniem niektórych internautów komentujących film, co najmniej jedna z dwóch osób najbardziej zaangażowanych w napaść to muzułmanin. Na kolejnym filmie widać interweniującą w obronie filozofa policję. Alain Finkielkraut, który urodził się w 1949 r. w Paryżu jako syn żydowskich imigrantów z Polski (jego ojciec przeżył Oświęcim), jest znanym we Francji publicystą i filozofem. Sympatyzował z ruchem „żółtych kamizelek” jednak w przeddzień ostatniej manifestacji ocenił, że część jego liderów stała się „gwiazdami telewizyjnymi”. Ten awans, zdaniem filozofa, „uderzył im do głowy” wzbudzając arogancję.

W wywiadzie dla dziennika „Le Parisien”, filozof opowiadał, że na ulicy, w pobliżu swojego domu, zobaczył „żółte kamizelki” i z ciekawości podszedł do grupy demonstrantów, którzy obrzucili go wyzwiskami. Wówczas, jak mówi, poczuł, iż otoczyła go „nienawiść absolutna”.

Dodał, że nie ma zamiaru wnieść skargi w tej sprawie, prokuratura poinformowała jednak, że otwiera śledztwo w związku z „publicznym znieważeniem z powodu pochodzenia, przynależności etnicznej, rasy lub religii”.

Zachowanie „żółtych kamizelek” potępił prezydent Francji Emmanuel Macron i wielu innych polityków. Na wtorek 14 partii politycznych, włącznie z radykalnymi stronnictwami prawicowymi i lewicowymi, a także prezydencką formacją LREM, zapowiedziało wiece protestacyjne przeciw antysemityzmowi.

źródło:
Zobacz więcej