Zamieszanie z Oscarami. Akademia filmowa wycofuje się z kontrowersyjnej decyzji

91. ceremonia przyznania Oscarów odbędzie się 24 lutego w Los Angeles (fot. Shutterstock/ Featureflash Photo Agency)

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej wycofała się ze swojej decyzji, by Oscary w czterech kategoriach ze względów czasowych przyznać podczas przerw na reklamy. Pomysł ten spotkał się z protestami filmowców.

Rosną szanse „Zimnej wojny” na Oscara

„Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego i koprodukowana przez Polaków kazachska „Ayka” Siergieja Dworcewoja znalazły się na shortliście do Oscara w...

zobacz więcej

„Wszystkie nagrody Akademii zostaną przyznane bez skrótów, w naszym tradycyjnym formacie. Z niecierpliwością czekamy na oscarową niedzielę 24 lutego” – głosi wydane w tej sprawie oświadczenie.

W wiadomości przesłanej swoim członkom 11 lutego Akademia informowała, że Oscary w czterech kategoriach – film krótkometrażowy, zdjęcia, montaż i charakteryzacja – zostaną ogłoszone i przyznane podczas przerw reklamowych, a nie podczas transmisji na żywo. Zapewniano przy tym, że „żadna nagroda nie zostanie przyznana w sposób umniejszający dokonania nominowanych i zwycięzców”. Przemówienia zwycięzców miały zostać wyemitowane później w telewizji, w skróconej relacji z gali.

Wybór ten uzasadniono potrzebą skrócenia ceremonii do trzech godzin w obliczu spadających wyników oglądalności. W przeszłości ceremonie przyznania Oscarów trwały ponad cztery godziny. Zeszłoroczna gala oglądało najmniej widzów w historii – 26,5 mln.

Decyzja Akademii została ostro skrytykowana przez przedstawicieli branży filmowej, w tym przez aktora Russella Crowe'a czy reżysera Spike'a Lee, którego film „Czarne bractwo. BlacKkKlansman” jest w tym roku nominowany do sześciu statuetek.

„W historii kina powstawały arcydzieła bez dźwięku, koloru, historii, aktorów i muzyki. Ani jeden film nie powstał bez zdjęć i montażu” – wskazywał w mediach społecznościowych dwukrotny zdobywca Ocara Alfonso Cuaron, a inny reżyser Guillermo del Toro przekonywał, że „zdjęcia i montaż są kluczowe” dla sztuki filmowej.

„Zimna wojna” triumfuje w Sewilli. Pięć statuetek dla filmu Pawlikowskiego

– Pięć statuetek Europejskiej Nagrody Filmowej to fantastyczna wiadomość i wielkie święto. Wygraliśmy z najlepszymi, to nie było łatwe zwycięstwo –...

zobacz więcej

Bez nowej kategorii

Nie jest to pierwsza budząca kontrowersje sprawa dotycząca tegorocznej ceremonii. Protesty rozległy się także po ogłoszeniu przez Akademię w sierpniu zeszłego roku, że zamierza stworzyć nową kategorię – filmu cieszącego się popularnością wśród widzów, choć nie krytyków. Po licznych głosach sprzeciwu, wskazujących m.in., że nową kategorię ogłoszono zaledwie kilka miesięcy przed przyznaniem nagród, Akademia wycofała się z tego pomysłu i przyznała, że wymaga on dalszych konsultacji.

91. ceremonia przyznania Oscarów odbędzie się 24 lutego w Los Angeles. Wśród nominowanych w tym roku znaleźli się m.in. polski reżyser Paweł Pawlikowski – za „Zimną wojnę” i autor zdjęć do tego filmu Łukasz Żal. „Zimna wojna” będzie się też ubiegać o Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

W tym roku oscarowa gala zostanie po raz pierwszy pokazana podczas transmisji na żywo w internecie. Nie będzie też głównego gospodarza ceremonii – wybrany do tej roli aktor Kevin Kart wycofał się, gdy na jaw wyszły jego tweety, uznane za homofobiczne.

źródło:

Zobacz więcej