Tłumy Polaków czekały przed KPRM, żeby oddać hołd premierowi Olszewskiemu

Trumnę z ciałem byłego premiera wystawiono w hallu KPRM (fot. KPRM)

Przeciętnie trzy godziny trzeba było czekać na możliwość złożenia wpisu w księdze kondolencyjnej pamięci Jana Olszewskiego, wyłożonej w KPRM. W gmachu wystawiono trumnę z ciałem byłego szefa rządu.

Trumna była wystawiona w hallu KPRM od godz. 10 do 19. Rotacyjnie honorową wartę przy niej pełnili obecni i byli posłowie, ministrowie, a także harcerze. Hołd zmarłemu oddali m.in. premier Mateusz Morawiecki, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Już od 9 lutego można było składać wpisy w księdze kondolencyjnej wyłożonej w KPRM. Ostatniego dnia, 15 lutego, od wczesnych godzin porannych przed gmachem ustawiała się licząca 80 do 100 osób kolejka. „Odszedłeś od nas w chwili, gdy walka o Polskę trwa. Twoja troska o Ojczyznę i mądre rady byłyby teraz bezcenne” – głosi jeden z wpisów w księdze kondolencyjnej.

„Dziękujemy za twardy, nieugięty kręgosłup, bezkompromisowość, bezinteresowną pomoc. Za postawę, gdzie Bóg, Honor, Ojczyzna była dla Pana niekwestionowaną wartością. I za słynne słowa, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci, wypowiedziane w Sejmie w dniu 4.06.1992 r.” - napisał ktoś inny. W kolejnym wpisie podkreślono, że Jan Olszewski był szlachetnym, prawym i wrażliwym człowiekiem, „dlatego doświadczył niechęci, nawet wrogości”.

„Jest Pan i będzie w historii Polski niepowtarzalnym Gigantem ducha i umysłu. Wzorem wielkiej odwagi i szlachetności, uczciwości i miłości do Ojczyzny” – czytamy w innym wpisie.

Starsza pani, czekająca w kolejce, wyznała, że należała do Ruchu Odbudowy Polski i tam poznała b. premiera. – Pierwsze spotkania organizowane były w Ursusie. Tam tworzyła się grupa i przyjeżdżał Jan Olszewski. Później byłam kilka razy na dyżurze w jego gabinecie. Wspaniały człowiek, bardzo szarmancki – opowiadała.

– To był pierwszy prawdziwy premier Rzeczpospolitej, do wszystkich kolejnych mam zastrzeżenia, natomiast Jan Olszewski chciał przywrócić całej Polsce i narodowi godność. Dlatego należy mu się szacunek, honor i cześć – powiedziała inna z osób oczekujących przed KPRM. – Pomijając, że był oczywiście prawym człowiekiem, który pomagał bezinteresownie tysiącom Polaków jako opozycjonista i prawnik. Taki człowiek zawsze będzie dla mnie wzorcem i ideałem, dlatego przyszłam go pożegnać – dodała.

– Premier Olszewski jest twórcą naszej niepodległości. To dzięki niemu wojska rosyjskie wyjechały z Polski, a my staliśmy się naprawdę niepodległym państwem. Cieszę się, że mamy możliwość go pożegnać w taki sposób i z taką oprawą, jaka mu się należy – ocenił inny spośród czekających.

źródło:
Zobacz więcej