Nowy gatunek ptasznika odkryto w Angoli. Ma coś, czego inne nie mają

Ceratogyrus attonitifer to odkryty nowy gatunek ptasznika (fot. eurekalert.org/Ian Enelbrecht/CC-BY 4.0)

Ceratogyrus attonitifer – taką łacińską nazwę uczeni z Rhodes University z RPA nadali swemu angolskiemu znalezisku. To ptasznik, często niesłusznie nazywany tarantulą, a nie mający z nią wiele wspólnego. Ten zaś konkretny gatunek, wcześniej nieznany nauce, ma na grzbiecie skórny, nadymający się, rurkowaty wyrostek w kształcie rogu.

Pióra zaklęte w birmańskim bursztynie

Gdy wspomnimy na słynne kinowe dzieło Stevena Spielberga „Park jurajski”, to przypomnimy sobie, że źródłem, z którego odtworzono zagoniony świat...

zobacz więcej

Ptasznik ów żyje w miejscu z przyrodniczego punktu widzenia przeciekawym. To największa na świecie śródlądowa delta, tworzona przez rzekę Okawango, rozciągająca się poprzez tereny należące do Botswany, Namibii i Angoli.

Zbadanie bioróżnorodności tego unikatowego siedliska i powołanego tam rezerwatu sponsoruje National Geographic. Rzeka Okawango wpadała niegdyś do jeziora, wyschłego przed 10 tysiącami lat. Dziś jej delta tworzy zatem podmokłe środowisko oddzielone od świata pustynią Kalahari, pełne, jak przypuszczają badacze, nowych i niezwykłych gatunków drobnych zwierząt.

Jak ma wskazywać nazwa łacińska, jest to ptasznik „budzący zdumienie”. Naukowcy nie mają bowiem pojęcia, do czego ptasznik z Okawango może używać swojego wyrostka. Gdyby był to róg umięśniony, a nie taki „nadmuchany”, owłosiony, długi balonik, można by przypuszczać, że służy pająkowi do wspomagania procesu odżywiania.

Takie, aczkolwiek znacznie mniejsze i mocno umięśnione wyrostki, obserwuje się na innych przedstawicielach rodzaju Ceratogyrus. Pająki trawią bowiem swą ofiarę niemal całkowicie w otworze gębowym. To tam przeżuta miazga zamienia się w bezpostaciową odżywczą zupę. Ta z kolei musi być zassana do „żołądka”, który sam działa jak pompa. I tu przydaje się, niczym dodatkowy tłok, wyrostek umięśniony. Ale takie nadęte długie coś?

„Alarm!”: Śmiertelnie groźny pająk w bananach? Lekarze nie dawali mieszkance Rzeszowa szans

Reporterzy programu „Alarm!” rozmawiali z kobietą prawdopodobnie ukąszoną przez pająka, który przybył w pudełku z bananami do osiedlowego sklepu w...

zobacz więcej

Pajęczaki to jedne z najciekawszych bezkręgowców

Okoliczni mieszkańcy znają tego pająka i nazywają go „czandaczuly”. Twierdzą, że nie jest szczególnie jadowity, ale bardzo niebezpieczny. Miejsce bowiem przez niego ukąszone często ulega poważnemu zakażeniu. To zaś na terenach pozbawionych nowoczesnej opieki medycznej oznacza często śmierć lub kalectwo. Pająk ów poluje głównie na owady. Chętnie jednak zaatakuje wszystko, co wystarczająco się do niego zbliży.

Pajęczaki to jedne z najciekawszych bezkręgowców. Mają osiem odnóży na których kroczą (w przeciwieństwie np. do owadów, które są sześcionogami).

Dzielą się pajęczaki dalej na trzy podstawowe grupy: skorpionów, kleszczy i pająków. Pająki słyną ze swoich pajęczyn. Te zaś powstają dzięki przekształconym odnóżom, zwanym kądziołkami przędnymi, wyposażonymi w specjalne gruczoły produkujące nić o niezwykłej mocy. Gdy wziąć pod uwagę jej przekrój, to jedwab pajęczy jest wytrzymały, jak najlepsza stal.

Pająki są z nami na ziemi od jakiś 300 mln lat, ale do zeszłego roku nie było całkiem jasne, jakimi drogami szła ich ewolucja. Najstarsze skamieniałości należące z pewnością do pająków mają 300 mln lat. W 2008 roku, dzięki analizie skamieniałości odkrytej 20 lat wcześniej, ustalono, że pająki wydzieliły się jako odrębna grupa nawet 100 mln lat wcześniej.

Superszybkie dinozaury miały płuca jak ptaki

Żeby móc żyć na lądzie, trzeba oddychać powietrzem. Ale żeby być na lądzie szybkim, trzeba w dodatku mieć płuca, jak stal. Najszybsze spośród...

zobacz więcej

Ostateczne jednak odpowiedź na pytanie, z czego wyewoluowały pająki, znaleziono rok temu zatopioną w birmańskim bursztynie, zanalizowanym przez chińskich paleontologów z Nanjing Institute of Geology and Paleontology.

Bursztyn ten nie pierwszy raz okazuje się być archiwum, gdzie odkryć można wszelkie zapisy ewolucji – informowaliśmy o tym już przy okazji badań nad piórami pradawnych ptaków, w artykule „Pióra zaklęte w birmańskim bursztynie” .

Tym razem w birmańskim bursztynie odkryto prawdziwe „ogniwo przejściowe”, czyli kilkumilimetrowej długości organizmy, które wyglądały jak pół-pająk pół-skorpion. Po skorpionie „chimery” owe miały segmentowany odwłok zakończony kolcem. Pajęcze były u nich pozostałe części ciała, w tym także odnóża przekształcone już w kądziołki przędne.

Choć pewnie od bardzo dawna ptasznik z przedziwnym rogiem na grzbiecie żyje w delcie Okawango, dla nauki to jest tak, jakby właśnie pojawił się na świecie. Dołączył tym samym do ponad 40 tys. opisanych już wcześniej gatunków pająków, których pradawny wymarły przodek miał jeszcze ogon skorpiona.

źródło:
Zobacz więcej