Jechał autostradą pod prąd. Sprawca karambolu w areszcie

Sprawca karambolu zbiegł z miejsca zdarzenia (fot. Policja kujawsko pomorska)

Sąd Rejonowy w Toruniu aresztował w piątek na trzy miesiące 40-letniego Tomasza B. Mężczyzna w nocy z wtorku na środę pod Toruniem jechał pod prąd autostradą A1 i spowodował karambol, w którym zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Potem zbiegł i zgłosił kradzież samochodu, którym spowodował wypadek.

Policjanci ranni w nocnym pościgu. Padły strzały

Cztery osoby, w tym trzech policjantów zostało rannych w nocnym pościgu za kierowcą toyoty, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w...

zobacz więcej

Prokuratura Rejowa Toruń-Wschód przedstawiła mężczyźnie zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia.

Do wypadku doszło w nocy z wtorku na środę na A1 w kierunku Gdańska, na wysokości wsi Kopanino koło Torunia.

Z ustaleń śledztwa wynika, że Tomasz B. jechał oplem astrą pod prąd i doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym dostawczym iveco, który po zderzeniu zjechał na pas awaryjny.

Jadąca za nim ciężarówka daf zatrzymała się – również na pasie awaryjnym. Po chwili nadjechał osobowy audi, którego kierowca, by uniknąć zderzenia, najechał na krawężnik, uszkadzając pojazd. Następnie na opla astrę, a potem na naczepę ciężarówki wpadł dostawczy renault master.

28-letni pasażer tego ostatniego zginął na miejscu, a kierowca samochodu i drugi pasażer zostali ranni.

Sprawca karambolu uciekł pieszo z miejsca wypadku, a w środę po południu zgłosił się do jednej z jednostek policji w województwie kujawsko-pomorskim.

Mężczyzna twierdził, że poprzedniego dnia wieczorem skradziono mu opla astrę, pozostawionego z kluczykami w stacyjce i z włączonym silnikiem. Był to samochód, który uczestniczył w zderzeniu. Policjanci nie uwierzyli w wersję zdarzeń, która zasadniczo różniła się od ich ustaleń. 40-latek został zatrzymany. W piątek toruński sąd zdecydował o aresztowaniu 40-latka na trzy miesiące.

źródło:

Zobacz więcej