„Wychodzisz na ulice, aby popatrzeć ludziom w oczy”. Słowa nad trumną Jana Olszewskiego

– Panie premierze, kochany Wujku, oto wychodzisz na ulice tego miasta, aby popatrzeć ludziom w oczy – tymi słowami biskup Michał Janocha, chrześniak zmarłego byłego premiera Jana Olszewskiego, zakończył homilię podczas mszy św. żałobnej w intencji swojego wuja. Nawiązał w ten sposób do słynnego przemówienia, w którym Jan Olszewski tuż przed odwołaniem jego rządu w czasie tzw. „nocnej zmiany” w czerwcu 1992 r. wyrażał nadzieję, „że wtedy, kiedy się to wreszcie skończy”, będzie mógł „wyjść na ulice tego miasta i popatrzeć ludziom w oczy”.

„Jechały dwie kolumny, Wałęsa za Olszewskim; pędem zmierzały do Sejmu”

– Premier jedzie pierwszym samochodem, ja z kolegą. I w tym momencie z Belwederu, gdzie urzędował Lech Wałęsa, wyjeżdża kolumna i jedzie za...

zobacz więcej

– Są tacy, którzy o Ewangelii mówią, ale nią nie żyją. Są tacy, którzy o Ewangelii nie mówią, ale nią żyją. Premier Jan Olszewski należał do tych drugich – mówił podczas homilii ks. bp Michał Janocha.

– Są tacy, którym urzędy dodają znaczenia. Są tacy, którzy urzędom dodają znaczenia. Premier Jan Olszewski należał do tych drugich – ocenił w kazaniu biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej.

Nawiązując do faktu, że Jan Olszewski w swoim życiu nie napisał żadnej książki, nie licząc broszury wydanej jeszcze w czasach PRL w podziemnej oficynie, hierarcha powiedział, że „Jan Olszewski pozostawił po sobie księgę napisaną życiem”.

Pod koniec homilii wygłoszonej w kościele św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży w Warszawie zacytował fragment przemówienia premiera Olszewskiego z nocy z 4 na 5 czerwca 1992 r.:

Ja chciałbym stąd wyjść tylko z jednym osiągnięciem. I jak do tej chwili mam przekonanie, że z nim wychodzę. Chciałbym mianowicie, wtedy kiedy ten gmach opuszczę, kiedy skończy się dla mnie ten – nie ukrywam – strasznie dolegliwy czas, że wtedy, kiedy się to wreszcie skończy; będę mógł wyjść na ulice tego miasta; wyjść i popatrzeć ludziom w oczy.

– Panie premierze, kochany Wujku, oto wychodzisz na ulice tego miasta, aby popatrzeć ludziom w oczy. Wychodzisz na Plac Trzech Krzyży, a potem Nowy Świat… – dodał drżącym głosem kapłan i tymi słowami zakończył homilię.

Jan Olszewski – prawnik w czasach bezprawia

Jan Olszewski to jedna z najwybitniejszych polskich postaci XX wieku. Zapisał się jako uczestnik powstania warszawskiego, po wojnie jako publicysta...

zobacz więcej

We mszy uczestniczyli m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier Beata Szydło, członkowie rządu oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Po liturgii trumna z ciałem byłego premiera zostanie przeniesiona w kondukcie z KPRM, gdzie Jana Olszewskiego mogli pożegnać mieszkańcy stolicy, do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Starym Mieście.

Główne uroczystości pogrzebowe premiera Olszewskiego zaplanowano na sobotę, 16 lutego. O godz. 11 odbędzie się msza żałobna w archikatedrze św. Jana Chrzciciela; między godz. 13 a 13.30 kondukt pogrzebowy przejdzie pod pomnik Powstania Warszawskiego, gdzie premiera Olszewskiego pożegnają żołnierze Armii Krajowej, byli powstańcy warszawscy oraz działacze antykomunistycznej opozycji.

Następnie na lawecie wojskowej w asyście policyjnej i szwadronu reprezentacyjnego, kondukt przemieści się na cmentarz wojskowy na Powązkach, gdzie zakończą się uroczystości.

Jan Olszewski zmarł 7 lutego w wieku 88 lat. Był premierem w latach 1991-1992, obrońcą opozycjonistów w procesach politycznych w okresie PRL, doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W 2009 r. został odznaczony Orderem Orła Białego.

źródło:
Zobacz więcej