Policjanci ranni w nocnym pościgu. Padły strzały

Kierowca nie chciał zatrzymać się do kontroli drogowej (fot. Pixabay/Marcus-Trap)

Cztery osoby, w tym trzech policjantów zostało rannych w nocnym pościgu za kierowcą toyoty, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w okolicach Warty (woj. łódzkie). Funkcjonariusze oddali strzały.

Ojciec porwał dwulatka. Policja odszukała dziecko

Po kilku godzinach poszukiwań policjanci odnaleźli dwuletniego Janka i jego ojca – mieszkańców Trzciany – podała w środę małopolska policja....

zobacz więcej

O zdarzeniu poinformowała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Sieradzu Jolanta Szkilnik.

– Policjanci podjęli pościg za kierującym samochodem Toyota RAV4, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej prowadzonej w miejscowości Warta w czwartek ok. godz. 23.30. Kierowca uciekał drogą krajową nr 83, łączącą Sieradz z Wartą. Po jakimś czasie pościgu policjanci podjęli ponowną próbę zatrzymania pojazdu, blokując przejazd jednym z radiowozów – wyjaśniła.

Gdy dwóch funkcjonariuszy podchodziło do toyoty, kierowca gwałtownie ruszył potrącając obu policjantów i znów zaczął uciekać.

– Ponieważ doszło do zagrożenia zdrowia i życia, funkcjonariusze podjęli decyzję o użyciu broni służbowej. Oddali strzały ostrzegawcze, a następnie w kierunku pojazdu. Mężczyznę udało się ująć – dodała prok. Szkilnik.

Ranne zostały cztery osoby – trzech policjantów i sprawca. Wszyscy trafili do szpitali; w przypadku mundurowych obrażenia dotyczą urazów kończyn dolnych i kręgosłupa. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Prokuratura czeka na wynik badania uciekającego kierowcy. Zostanie mu przedstawiony m.in. zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy policji, za co grozi nawet 10 lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej