„Przełomu nie będzie”. Prasa znad Zatoki Perskiej o konferencji bliskowschodniej

Na konferencje w Warszawie przyjechali przedstawiciele 60 krajów z całego świata (fot. PAP/Jakub Kamiński)

Media w krajach Zatoki Perskiej poświęcają dużo uwagi konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Irańskie, saudyjskie i emirackie gazety zastanawiają się, jakie znaczenie może mieć ona dla stabilizacji sytuacji w tym regionie.

Francuskie media: konferencja bliskowschodnia kontrowersyjna, o znikomym znaczeniu

Francuskie media zapowiadają konferencję bliskowschodnią w Warszawie, często nazywając ją „kontrowersyjną” czy mającą niezbyt wielkie znaczenie....

zobacz więcej

Irańska prasa krytykuje konferencję, pisząc że spotkanie oficjalnie poświęcone pokojowi na Bliskim Wschodzie jest wymierzone przeciwko Teheranowi. Według anglojęzycznego „Teheran Times” to amerykańsko-izraelska polityka doprowadziła do radykalizacji nastrojów w regionie.

Gazeta pisze, że przyczyniło się do tego m. in. przeniesienie amerykańskiej ambasady z Tel Aviwu do Jerozolimy, co doprowadziło do zaostrzenia protestów Palestyńczyków.

„Izrael przechwala się dzisiaj normalizacją stosunków z niektórymi państwami arabskimi. To jednak nie zmieni odczuć przeciętnych Arabów i innych muzułmanów w regionie” – pisze dziennik.

Gazeta cytuje także słowa szefa irańskiej dyplomacji Mohammada Dżawada Zarifa, który nazwał bliskowschodnie spotkanie „martwym jeszcze przed narodzeniem”.

Bardzo dużo uwagi warszawskiej konferencji poświęcają dzienniki ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. „Gulf News” zastanawia się, jak lista obecnych i nieobecnych gości wpłynąć może na rezultaty tego szczytu. Dziennikarka Layelle Saad pisze, że przy bojkocie konferencji przez Palestyńczyków trudno spodziewać się przełomu w kwestii napięcia w regionie.

Jednocześnie zauważa, że to pierwsze tak ważne spotkanie dyplomatów poświęcone problemom Bliskiego Wschodu od konferencji w Madrycie w 1990 r.

Saudyjska gazeta „Arab News” pisze, że politycy spotkali się w Polsce, by wywrzeć presję na prowadzącym agresywną politykę Iranie. Dziennik dodaje, że omówiona zostanie także kwestia wojny w Jemenie, Syrii i konflikt palestyńsko-izraelski.

Na konferencje w Warszawie przyjechali przedstawiciele 60 krajów z całego świata, m. in. ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, państw Bliskiego Wschodu. Nie uczestniczą w niej Rosja, Chiny, Autonomia Palestyńska i Iran.

źródło:
Zobacz więcej