Protesty lekarzy w Wenezueli. „Sytuacja jest krytyczna”

Protesty w Wenezueli trwają od wielu miesięcy (fot. PAP/EPA/JOEDSON ALVES)

Lekarze i pielęgniarki w Wenezueli protestują na granicy z Kolumbią. Żądają od prezydenta Nicolasa Maduro wpuszczenia do kraju pomocy humanitarnej. W zeszłym tygodniu wenezuelskie wojsko zamknęło most na rzece Tachira na granicy. Przez to przejście do pogrążonego w kryzysie kraju miała trafić pomoc humanitarna – żywność i lekarstwa.

Guaido wzywa wojsko do przejścia na stronę opozycji. Maduro straszy „Ku Klux Klanem”

Juan Guaido, który ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli, zapowiedział, że pomoc humanitarna dotrze do kraju 23 lutego, i wezwał wojsko do...

zobacz więcej

Lekarze alarmują, że sytuacja jest krytyczna. Brakuje lekarstw i podstawowego wyposażenia medycznego. Tymczasem na wpuszczenie do kraju czeka amerykańska dostawa żywności, środków higienicznych i lekarstw służących ratowaniu życia. Według ambasady USA w Kolumbii zawartość dostawy pozwoli zaspokoić potrzeby 39 tys. osób przez 10 do 90 dni.

Amerykański prezydent Donald Trump powiedział, że przywódca Wenezueli Nicolas Maduro popełnia „straszliwy błąd”, blokując dostawy amerykańskiej pomocy humanitarnej do swojego kraju.

Socjalista Maduro został zaprzysiężony na prezydenta 10 stycznia. Wygrał wybory, w których nie wzięła udziału część opozycji, a społeczność międzynarodowa uznała głosowanie za sfałszowane.

23 stycznia opozycjonista Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem państwa i uznał rządy prezydenta Maduro za nielegalne. Poparły go i uznały m.in. Stany Zjednoczone, Kanada, Izrael, Australia oraz większość państw Ameryki Łacińskiej, a także wiele państw europejskich, w tym Polska. Maduro wciąż popierają m.in. Rosja i Chiny.


źródło:
Zobacz więcej