„Powstanie w getcie było walką przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”

Andrea Mitchell pominęła udział Niemców w zagładzie getta (fot. TT/Alex Storozynski/Wiki/archives.gov)

Nieprawdziwe twierdzenia o „polskich obozach zagłady” przybrały nową formę. Reporterka amerykańskiej telewizji NBC Andrea Mitchell w korespondencji z Polski zasugerowała, że powstanie w getcie warszawskim było zrywem przeciwko „polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”.

Relacjonując konferencję bliskowschodnią z Warszawy, Andrea Mitchell powiedziała na wizji, że powstańcy w getcie warszawskim walczyli przeciwko „polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Niemców, którzy w rzeczywistości stworzyli getto i wymordowali jego mieszkańców, nie wymieniła. Na słowa dziennikarki zwrócił uwagę Alex Storozynski, prezes Fundacji Kościuszki.

„Jest to obsceniczne i wysoce obraźliwe, zarówno dla Polaków, jak i Żydów, którzy dzielnie walczyli przeciwko niemieckim nazistom podczas powstania w getcie warszawskim. Pełne przeprosiny absolutnie należą się tym, którzy walczyli i tym, których obwinia się bezpodstawnie” – napisał na Twitterze Jonny Daniels, prezes Fundacji From the Depths.

„Dziennikarka NBC News stwierdziła na wizji, że powstańcy w getcie warszawskim walczyli przeciwko »polskiemu i nazistowskiemu reżimowi«. To już przekracza granice kompromitacji. Za takie rzeczy powinny być przeprosiny w następnym programie i spalenie się ze wstydu” – skomentował publicysta „Do Rzeczy” Marcin Makowski.

Korespondentka TVP w USA Zuzanna Falzmann zaapelowała do Mitchell o przeprosiny. „Nie było takiej rzeczy jak »polski i nazistowski reżim«. Takie stwierdzenie jest wysoce obraźliwe. Polska była okupowana przez niemieckich nazistów. Zarówno Polacy jak i Żydzi walczyli przeciwko nazistom podczas powstania w getcie” – podkreśliła. 72-letnia Andrea Mitchell jest doświadczoną i uznaną dziennikarką. Od lat obsługuje najważniejsze wydarzenia polityczne w USA. Zaliczyła jednak kilka wpadek. Na przykład w 2008 r. użyła wobec wyborców z prowincji pejoratywnego określenia „rednecks” czyli wieśniacy. Później publicznie przeprosiła za wpadkę, przyznając, że powiedziała „coś głupiego”.

źródło:
Zobacz więcej