ACTA2. Jest wstępne porozumienie

Przepisy mają chronić interesy twórców w relacji z internetowymi gigantami (fot. Pexels)

Kraje członkowskie, Parlament Europejski i Komisja Europejska porozumiały się w Strasburgu w sprawie kontrowersyjnych regulacji dotyczących prawa autorskiego. Negocjacje trwały ponad siedem godzin. Porozumienie ma charakter wstępny, co oznacza, że musi być jeszcze zaakceptowanie przez kraje członkowskie w ramach Rady UE i Parlament Europejski w głosowaniu na sesji plenarnej, aby mogło stać się unijnym prawem.

Polska i 7 innych krajów UE przeciw ACTA2. Propozycja budzi dużo wątpliwości

Osiem krajów, w tym Polska i Włochy, opowiedziało się w negocjacjach w Brukseli przeciwko propozycji kontrowersyjnych regulacji dotyczących prawa...

zobacz więcej

Propozycje regulacji od miesięcy wzbudzają kontrowersje. Ich zwolennicy wskazują, że pozwolą one chronić interesy twórców w relacji z internetowymi gigantami, jak Google czy Facebook. W takim duchu wypowiedział się w szef PE Antonio Tajani.

Ochrona kreatywności

„Osiągnięte porozumienie w sprawie dyrektywy dotyczącej praw autorskich chroni europejską kreatywność. Muzycy, aktorzy, pisarze, dziennikarze, sektor audiowizualny będą mieli prawo do godziwego wynagrodzenia także od internetowych gigantów” – napisał na Twitterze przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Przeciwnicy tych regulacji wskazują jednak na wątpliwości dotyczące tego, czy przepisy nie będą ograniczały wolności słowa w internecie. Ostrzegają przed cenzurą w sieci. Część z nich określa propozycje mianem „ACTA2”. Chodzi m.in. o kwestie filtrowania treści.

„Razem możemy powstrzymać te regulacje” – napisała na swoim blogu europosłanka Julia Reda (Zieloni), która jest znana z działań przeciwko zapisom regulacji. Jak wskazała, żeby zawarty kompromis stał się prawem, musi zostać jeszcze zaakceptowany przez kraje członkowskie i PE, a w przypadku europarlamentu nie jest to takie pewne.

„751 posłów do PE, bezpośrednio wybranych, by reprezentować obywateli, będzie musiało zagłosować. Odbędzie się to między 25 a 28 marca, 4 kwietnia lub między 15 a 18 kwietnia” – wskazała dodając, że europosłowie mogą usunąć w tym głosowaniu szkodliwe jej zdaniem zapisy propozycji.

Min. Ziobro o ACTA2: Wolność słowa w internecie może być zagrożona

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że przyjęte przez Parlament Europejski zmiany w prawie autorskim w sieci mogą zagrażać...

zobacz więcej

Polska przeciwna

Kraje członkowskie mandat do negocjacji z PE przyjęły w zeszły piątek. Wtedy to osiem krajów – Polska, Włochy i Holandia, Szwecja, Finlandia, Luksemburg, Malta i Słowacja – opowiedziało się przeciwko propozycji kontrowersyjnych regulacji. Było to jednak i ciągle jest za mało, by zablokować propozycje na poziomie Rady UE. Pokazuje jednak, jak wielkie podziały wśród państw członkowskich budzą proponowane regulacje.

Nowa dyrektywa ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Zaproponowane przepisy przewidują, że giganci internetowi, np. platformy takie jak Facebook, będą musiały płacić, jeśli korzystają z pracy artystów i dziennikarzy.

Chodzi zwłaszcza o muzyków, wykonawców, a także dziennikarzy, którzy mają otrzymywać wynagrodzenie za swoją pracę, gdy inni korzystają z niej za pośrednictwem takich platform jak YouTube lub Facebook oraz agregatorów wiadomości, takich jak Google News.

Szczególne zastrzeżenia budzą dwa artykuły projektu. Chodzi o art. 13, który wprowadza obowiązek filtrowania treści pod kątem praw autorskich, oraz art. 11, dotyczący tzw. praw pokrewnych dla wydawców prasowych.

O ile nowe regulacje prawdopodobnie przyniosą zyski wydawcom, nadawcom i artystom z platform internetowych, mogą obciążyć małe start-upy dodatkowymi kosztami, ponieważ będą one musiały ponosić dodatkowe koszty filtrowania treści.

Z propozycji zadowolona jest Komisja Europejska. „Europejczycy wreszcie będą mieli nowoczesne zasady dotyczące praw autorskich dostosowane do wieku cyfrowego, przynosząc realne korzyści wszystkim: gwarancje praw użytkowników, sprawiedliwe wynagrodzenie dla twórców, przejrzystość zasad dla platform” – napisał na Twitterze wiceszef KE Andrus Ansip.

źródło:

Zobacz więcej