Pokazali nieprawidłowości, dostali milionowy pozew. Spółka Kulczyków przegrała proces z dziennikarzami

Sąd apelacyjny oddalił odwołanie spółki Ciech, która chciała od dziennikarzy gigantycznych odszkodowań (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)

Sąd apelacyjny oddalił odwołanie spółki Ciech w sprawie pozwu, w którym firma Kulczyków żądała 800 tys. złotych i przeprosin w wielu mediach za program, w którym na antenie TV Republika poinformowano o nieprawidłowościach przy prywatyzacji spółki. Pozwani to Anita Gargas, Cezary Gmyz, Tomasz Terlikowski i Antoni Trzmiel, oraz TV Republika.

Sześć osób usłyszało zarzuty ws. prywatyzacji Ciechu

Pierwsze osoby podejrzane o nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu usłyszały zarzuty w katowickiej prokuraturze - poinformował jej rzecznik...

zobacz więcej

– Ciech żądał przeprosin w różnych mediach oraz odszkodowania w wysokości 800 tys. zł. Razem z tym pozwem został wniesiony jeszcze jeden, przez śp. Jana Kulczyka, tamtą sprawę wygraliśmy już wcześniej. Zatem łącznie chodziło o kwoty wielomilionowe, można szacować, że redakcja i dziennikarze musieliby zapłacić 3 do 3,5 mln zł – wyjaśnia w rozmowie z portalem tvp.info pełnomocnik pozwanych, Maciej Zaborowski.

– Takie kwoty musiałyby doprowadzić do bankructwa pozwanych. Dziennikarze i cała redakcja interpretowali je jednoznacznie jako próbę zastraszenia. De facto oba te pozwy zmierzały do ograniczenia wolności słowa i do utrudnienia samego badania prywatyzacji spółki Ciech – ocenia mec. Zaborowski.

Prawnik przypomina, że fakt wystąpienia nieprawidłowości przy prywatyzacji tejże spółki został potwierdzony przez Najwyższą Izbę Kontroli oraz prokuraturę, która postawiła zarzuty wysokim urzędnikom w tym wiceministrowi skarbu w czasach PO-PSL. Ale strona powodowa zarzucała dziennikarzom brak należytej staranności.

– Sąd apelacyjny w orzeczeniu stwierdził, że nie ma najmniejszych wątpliwości co do tego, że dziennikarze dochowali należytej staranności, również tej najwyższej wymaganej przy dziennikarstwie śledczym oraz że materia samego programu dotyczyła sprawy ważnej publicznie, to znaczy kwestii prywatyzacji Ciechu – powiedział pełnomocnik dziennikarzy.

Dodał, że choć wyrok jest prawomocny, to strona przegrana ma prawo do wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego.

źródło:
Zobacz więcej