Caster Semenya ma zostać uznana za „mężczyznę, który się identyfikuje jako kobieta”

Prawnicy IAAF wskazują, że Semenya powinna być klasyfikowana jako „biologiczny mężczyzna, który określa swoją tożsamość jako kobieta” (fot. Michael Dodge/Getty Images)

Biegaczka Caster Semenya, zwyciężczyni biegu na 800 m kobiet na olimpiadzie w Rio de Janeiro w 2016 r., powinna być klasyfikowana jako „biologiczny mężczyzna, który identyfikuje się jako kobieta. Tak będą rekomendować w przyszłym tygodniu Trybunałowi Arbitrażowemu ds. Sportu prawnicy IAAF. O sprawie informuje brytyjski „The Times”.

Nazwała transseksualistę mężczyzną. Aresztowała ją policja

Policja aresztowała 38-letnią Brytyjkę Kate Scottow w obecności jej dzieci za nazwanie transseksualisty mężczyzną. Sprawę opisał portal...

zobacz więcej

Rozprawa, jaka toczy się przed Sportowym Sądem Arbitrażowym w Lozannie, może stanowić przełom w kwestii zawodników z tzw. „różnicami rozwoju seksualnego” i wpłynąć na zasady, na jakich startują w zawodach sportowcy uznający się za kobiety.

Prawnicy Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) będą przekonywać, że Semenya, a także inne zawodniczki z „różnicami rozwoju seksualnego”, które zostały przebadane, powinny być klasyfikowane jako „biologiczni mężczyźni, którzy określają swoją tożsamość jako kobiety.”

W finałowym biegu na 800 m w Rio de Janeiro obok reprezentującej RPA Semenyi startowały jeszcze dwie zawodniczki „z bardzo wysokim poziomem testosteronu”, z Burundi i Kenii, które zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Wśród zawodniczek pozbawionych tej cechy najlepsza była Kanadyjka Melissa Bishop (sklasyfikowana jako czwarta), następnie Polka Joanna Jóźwik i Lynsey Sharp z Wielkiej Brytanii (sklasyfikowane jako piąta i szósta).

To właśnie polska zawodniczka wskazała, że zasady, na jakich startują kobiety z wysokim testosteronem, wzbudzają kontrowersje i wymagają weryfikacji. Została wówczas skrytykowana za „seksizm” a nawet „rasizm” przez środowiska LGBT i lewicowe, jednak podtrzymała swoją opinię.

źródło:
Zobacz więcej