Tysiące osób, które demonstrowały przeciw Macronowi, mają teraz kłopoty z prawem

Premier żąda, by społeczeństwo wyraziło oburzenie z powodu obwiniania sił porządkowych, „które zapewniają bezpieczeństwo” (fot. PAP/EPA/SEBASTIEN NOGIER)

Blisko 1,8 tys. osób skazano już w związku z protestami „żółtych kamizelek”, które trwają we Francji od połowy listopada. Kilka tysięcy kolejnych może się spodziewać wyroków – wynika z informacji podanych przez premiera Edouarda Philippe’a.

Fala przemocy i antysemityzmu we Francji

Fala przemocy zalewa Francję – twierdzą przedstawiciele władz i obserwatorzy, wymieniając ataki na domy deputowanych, pobicia reporterów podczas...

zobacz więcej

– Od początku tych wydarzeń sąd wydał 1796 wyroków, a 1422 osoby nadal oczekują na proces – powiedział szef rządu, który w parlamencie odpowiadał na pytanie deputowanego Patricka Mignoli z centrowego ugrupowania MoDem, należącego do koalicji rządowej.

– Ponadto 1,3 tys. osób otrzymało nakaz stawienia się w sądzie, a 316 zostało objętych nakazem aresztowania – uzupełnił Philippe.

Szef rządu przypomniał, że 13 osób zostało oskarżonych o uszkodzenie 1 grudnia rzeźb oraz pokrycie napisami cokołu Łuku Triumfalnego w Paryżu, a pięć innych oskarżono o podpalenie w tym samym dniu siedziby prefektury Górnej Loary w Puy-en-Velay.

Premier wezwał społeczeństwo do wyrażania oburzenia z powodu incydentów związanych z miejscami, które „symbolizują Republikę Francuską i demokrację” i „z powodu obwiniania sił porządkowych, które zapewniają bezpieczeństwo”.

źródło:

Zobacz więcej