Policyjny pościg i strzały. Złodziej uciekał przez trzy powiaty

Nawet strzały nie zatrzymały desperata (fot. Policja podlaska)

20-latek ukradł samochód. Namierzony przez policjantów uciekał kilkadziesiąt kilometrów. Zajeżdżał drogę funkcjonariuszom i próbował zepchnąć ich z drogi. Padły strzały.

Policyjny pościg za 20-latkiem. Mężczyzna wyskoczył z jadącego auta [WIDEO]

Policjanci z Sulęcina (woj. lubuskie) zatrzymali po pościgu 20-latka poszukiwanego do odbycia kary za oszustwa internetowe. Podczas ucieczki młody...

zobacz więcej

Policjanci z Wysokiego Mazowieckiego wkroczyli do akcji po tym, jak otrzymali zgłoszenie o kradzieży volkswagena. Samochód zniknął z jednej z firm transportowych razem z dokumentami właściciela i kartami płatniczymi.

Przestępcę namierzono już po dwóch godzinach na terenie sąsiedniego powiatu bielskiego. Kiedy funkcjonariusze próbowali zatrzymać auto, złodziej zaczął uciekać. Podczas pościgu zajeżdżał drogę policjantom i usiłował zepchnąć radiowóz z trasy.

W końcu pod Grabówką w powiecie zambrowskim policjant sięgnął po broń. Oddał w kierunku samochodu bandyty kilka strzałów. Jednak to także nie zmusiło desperata do zatrzymania się.

W Mężeninie porzucił auto i próbował dalej uciekać pieszo. Wtedy wpadł w ręce policjantów z zambrowskiej komendy, którzy włączyli się do akcji.

20-letni mieszkaniec Wysokiego Mazowieckiego trafił do policyjnego aresztu; był trzeźwy. W pościgu prowadzonym przez teren trzech powiatów brało udział kilkunastu policjantów z 4 komend. Kryminalni odzyskali skradzioną tego samego dnia w Zambrowie również przez niego i pozostawioną obok jednej z posesji na terenie powiatu wysokomazowieckiego lawetę.

20-latek znany policjantom ze swojej wcześniejszej działalności przestępczej usłyszał zarzuty i najbliższe trzy miesiące decyzją sądu spędzi w areszcie. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

źródło:
Zobacz więcej